79. MFF w Cannes. "Ojczyzna" Pawła Pawlikowskiego na czele prestiżowego rankingu
Brytyjski magazyn "Screen Daily" zaprosił do współpracy kilkunastu krytyków z najważniejszych światowych mediów, którzy po pokazie każdego filmu konkursowego mogli przyznać mu maksymalnie cztery gwiazdki. Średnia ocen prezentuje się następująco:
"Ojczyzna" (Paweł Pawlikowski) - 3,3
"Minotaur" (Andriej Zwiagincew) - 3,2
"All of a Sudden" (Ryusuke Hamaguchi) - 3,1
"A Man of His Time" (Emmanuel Marre), "Hope" (Na Hong-Jin) i "Papierowy tygrys" (James Gray) - 2,8
"Fjord" (Cristian Mungiu, Rumunia) i "Nagi Notes" (Koji Fukada) - 2,5
"The Man I Love" (Ira Sachs) - 2,4
"Gorzkie święta" (Pedro Almodóvar) - 2,2
"La Bola Negra" (Javier Ambrossi) - 2,1
"Coward" (Lukas Dhont) i "The Beloved" (Rodrigo Sorogoyen) - 2
"A Woman's Life" (Charline Bourgeois-Tacquet), "Moulin" (Laszlo Nemes) i "The Unknown" (Arthur Harari) - 1,9
"Gentle Monster" (Marie Kreutzer) - 1,8
"Another Day" (Jeanne Herry) i "Historie równoległe" (Asghar Farhadi) - 1,7

79. MFF w Cannes. Dla kogo Złota Palma?
W większości rankingów jako potencjalni zwycięzcy najczęściej wskazywani są Pawlikowski, Hamaguchi i Zwiagincew. Każdy z nich wygrał coś w Cannes co najmniej raz, a teraz wrócił na Lazurowe Wybrzeże ze swoim pierwszym filmem od kilku lat.
"Ojczyznę" zagraniczni krytycy postrzegają jako dogłębnie poruszający filmowy esej o stracie, żałobie i gorzkiej rzeczywistości powojennych Niemiec. O "All of a Sudden" mówi się jako o przepięknej opowieści przypadkowego spotkania dwóch kobiet z różnych światów, które rozpoczynają serię inspirujących konwersacji o sensie życia. Natomiast "Minotaur" jest kolejnym wyraźnym głosem sprzeciwu rosyjskiego reżysera wobec jego ojczyzny.
79. MFF w Cannes. Najlepsze role festiwalu
W przypadku nagród aktorskich zdania krytyków są podzielone. Laureatką Palmy za najlepszą rolę kobiecą może być francuska aktorka Léa Seydoux, która zachwyciła występami w aż dwóch filmach konkursowych - "Gentle Monster" Marie Kreutzer oraz "The Unknown" Arthura Harariego. Równie często w zestawieniach pojawia się Virginie Efira, która podobnie jak Seydoux zagrała w dwóch produkcjach - "Historiach równoległych" Asghara Farhadiego i "All of a Sudden".
Za najlepszego aktora tej edycji krytycy uważają laureata Oscara Javiera Bardema, który w "The Beloved" Rodrigo Sorogoyena wcielił się w reżysera kręcącego film z porzuconą przed laty córką. W rankingach coraz częściej goni go jednak Sebastian Stan, który zagrał u boku Renaty Reinsve ("Wartość sentymentalna") we "Fjordzie" Cristiana Mungiu.
79. MFF w Cannes. Filmowi autorzy zdominowali festiwal
W kategorii najlepszy reżyser najczęściej obstawiani są Paweł Pawlikowski i Marie Kreutzer, choć nagroda może trafić również do Andrieja Zwiagincewa. Z kolei o najlepszy scenariusz powalczyć może również Emmanuel Marre, twórca filmu "A Man of His Time".
Na tegorocznej edycji MFF w Cannes brakowało gwiazd. Ich miejsce zajęła wyjątkowa reprezentacja autorów światowego kina. O tym, do kogo powędrują najbardziej prestiżowe nagrody filmowe w Europie, dowiemy się już dziś wieczorem, w trakcie uroczystej gali zamknięcia festiwalu w canneńskim Grand Théâtre Lumière.













