Paulina Chylewska: Nie żałuję

Dlaczego zmieniła stację? Czy miało to związek z jej udziałem w programie „Taniec z Gwiazdami” oraz kto będzie teraz prowadził Wielkie Testy w TVP? Paulina Chylewska odpowiada na wszystkie niewygodne wszystkie pytania.

Paulina Chylewska

Odeszła pani z TVP po 21 latach pracy...

Paulina Chylewska: - Niespełna 21. Minęłyby za miesiąc, bo wystartowałam we wrześniu 1996 roku.

Szmat czasu - nie żal, że się skończyło?

- Nie. Ja w ogóle nigdy nie żałuję tego, co mam za sobą, co było. Myślę, że żałowałabym czegoś, co mogłam zrobić, a nie zrobiłam.

Na przykład przejścia do Polsatu - bo to jest teraz pani stacja?

- Na przykład. Od kiedy zdecydowałam się na ten krok, ludzie często się pytają, dlaczego zmieniłam stację, czy naraziłam się czymś? Odpowiadam cierpliwie - nic z tych rzeczy, żadnych podtekstów, spektakularnych zdarzeń. Po prostu dostałam bardzo ciekawą propozycję, rozważyłam ją i doszłam do wniosku, że warto spróbować czegoś nowego.

Pani transfer do Polsatu łączy się z wcześniejszym udziałem w "Tańcu z Gwiazdami"?

- Nic mi o tym nie wiadomo. Miałam zgodę ówczesnego pracodawcy, TVP, sprawa była czysta i klarowna, nie budziła wątpliwości i myślę, że nie miała też większego wpływu na to, co się stało później.

Reklama

Rozstanie odbyło się elegancko. Telewizja Publiczna wydała oświadczenie rozpoczynające się od słów: "Paulino, dziękujemy!", wspominając pani osiągnięcia zawodowe oraz życząc dalszych sukcesów. Pani odpowiedź też była wzruszająca...

- Bo to bardzo wzruszające! Pożegnanie miejsca, w którym nauczyłam się "telewizyjnej roboty" od podszewki, pożegnanie tylu wspaniałych ludzi, z którymi przyszło mi pracować. To wszystko pozostanie w pamięci już na zawsze, ale życie idzie do przodu i każe podejmować coraz to inne wyzwania.

Kto będzie teraz prowadził Wielkie Testy w TVP?

- Pojęcia nie mam. Obiło mi się o uszy, że ma być konkurs. Przez 9 lat przeprowadziłam ich ponad 50! Policzyłam. Sama byłam zdziwiona. Dajmy szansę innym.

Jakie będą pani zadania w Polsacie?

- Dołączyłam do redakcji sportowej, pozostając tym samym wierna dotychczasowej drodze. Zadebiutowałam na antenie Polsatu 18 lipca, prowadząc wieczorne wydanie Sportu po "Wydarzeniach".

- Potem zaś od razu rzucono mnie na głęboką wodę, do studia Igrzysk Sportów Nieolimpijskich (World Games), odbywających się w tym roku we Wrocławiu. Przeogromna impreza. Uwielbiam takie klimaty, cieszę się, że już od początku miałam okazję uczestniczyć w tak ważnym przedsięwzięciu i je współtworzyć.

Redakcja sportowa Polsatu to również miejsce pracy Pani męża [dziennikarz, Marcin Feddek - przyp. red.]. Razem w domu, razem w pracy - nie za wiele tego?

- Przerabialiśmy już to kiedyś, pracując przez 3 lata w tej samej redakcji sportowej w TVP. I... jakoś udało nam się nie pozabijać! Od tego czasu wiele się zmieniło, mamy dziś dwójkę dzieci (Lena 10 l., Nina 6 l.) i to one, siłą rzeczy, absorbują głównie naszą energię i czas pozazawodowy.

Jolanta Majewska-Machaj

Dowiedz się więcej na temat: Paulina Chylewska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje