Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Natasza Urbańska: Na podbój Rosji

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

- Latem chcę nadgonić pracę nad moją solową płytą. Po wakacjach planujemy premierę "Polity" w Rosji, w Petersburgu. Myślę, że to sporo jak na kilka miesięcy - Natasza Urbańska zdradziła swe najbliższe plany.

Natasza Urbańska z "Politą" pojedzie najpierw do Rosji, potem do USA.
Natasza Urbańska z "Politą" pojedzie najpierw do Rosji, potem do USA. /AKPA

W niedzielę odbyła się premiera filmu dokumentalnego w reżyserii Kamili Józefowicz, który pokazuje przygotowania do spektaklu w 3D "Polita", w którym zagrałaś główną rolę. Jak się czułaś oglądając swoją pracę?

Natasza Urbańska: - Teraz patrzę na to z uśmiechem, ale na tym filmie widać zmęczenie i ciężką pracę, którą wszyscy włożyliśmy w ten spektakl. Nie mieliśmy miejsca na te próby. Tułaliśmy się po małych salkach. Dopiero na kilka dni przed premierą mogliśmy próbować całość na hali w Bydgoszczy. Scenariusz także powstawał do ostatnich dni. To był ogrom pracy. Ta rola jest dla mnie marzeniem. Janusz Stokłosa pisał dla mnie muzykę, razem pracowaliśmy. Było trudno i cieszę się, że mogłam barć w tym udział. Mam nadzieję, że w następnych projektach także zagram. Wiem, że panowie [Janusz Józefowicz i Janusz Stokłosa - przyp. red.] mają już jakieś kolejne plany. Gratuluję Kamili Józefowicz tego filmu o przygotowaniach. Pokazała naszą pracę z wielu perspektyw. Nie wiedziałam, że z boku to wszystko tak wygląda. Bardzo dziękuję Kamili za ten film.

Przygotowania trwały półtora roku. Pamiętasz dzień premiery?

- Oczywiście. Mieliśmy dwie premiery. Pierwsza odbyła się na początku grudnia w Bydgoszczy, a druga 31 grudnia w Warszawie. Ten spektakl w sylwestra był wyjątkowy. Tego dnia był specjalny bal na Torwarze. Byli moi rodzice, cała moja rodzina. Wszyscy oglądali "Politę" w napięciu. Taka trema działa na mnie mobilizująco. Najbardziej bałam się pierwszego spektaklu. Ale wszystko poszło dobrze. Zresztą cały czas jeszcze się uczę. Każdego miesiąca gramy około pięć spektakli na Hali Torwar, gdzie przychodzi mniej więcej dwa tys. osób. To jest niesamowite. Oby więcej takich wyzwań.

Uważasz tę rolę za ważną w swojej dotychczasowej karierze?

- Oczywiście. To było moje marzenie. Nie wierzyłam w to, że mogłabym zagrać Polę Negri. To była wspaniała artystka. Gdy zastanawialiśmy się sześć lat temu nad tym, że moglibyśmy zrobić spektakl o Poli Negri, nikt jeszcze nie myślał o tym, że to ja mogłabym zagrać. Przez ostatnie lata mocno pracowałam nad sobą i gdy przyszedł czas na dobieranie obsady, Janusz powiedział, że to jest dla mnie szansa. Nie przypuszczałam wcześniej, że mogłabym stanąć w kolejce do tej roli. To wspaniała przygoda i ciężka praca.

Jakie masz najbliższe plany zawodowe?

- Latem chcę nadgonić pracę nad moją solową płytą. Po wakacjach planujemy premierę "Polity" w Rosji, w Petersburgu. Myślę, że to sporo jak na kilka miesięcy.

Wybieracie się z tym spektaklem do USA?

- Tak, ale jeszcze musimy trochę poczekać. Mam nadzieję, że w ciągu roku uda się nam pojechać z "Politą" do USA. Odbyliśmy już poważną rozmowę na ten temat. Teraz w wakacje chcemy pojechać do Nowego Jorku i przyśpieszyć ten proces.

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player


Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych programów i seriali! Kliknij i sprawdź!

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
chcę,
polity,
NAD,
natasza urbanska,
Natasza Urbańska

Świat Seriali


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (22)

Dodaj komentarz

~ja -

Miala być Japonia, Bollywood, Rosja, Ameryka - wielka kariera z PWN i nic nie wyszlo, mialo być projektowanie ubran co jeszcze. Ja wiem jedno na Ameryke Natasza jest juz za stara. Tam nie zaczyna się w wieku 35 lat - jesli nie zrobilaś w Ameryce kariery do 35 to już się nie liczysz. A zwlaszcza jakaś nieznana Polka tam, która nawet w swoim kraju sama wielkiej kariery nie zrobila- bo to co zrobila to na razie porażki - jej wystepy w programach i jozefowicza, jej pokaz w Ameryce z durną piosenką która miala podbijać Amerykę, jej film BW, jest prowadzenie tzg - to wszystko jak na razie są nieudane projekty

~ciekawa -

Co ma znaczyć portret Ordonki na ścianie za Nataszą?

~ciekawa -

Co ma znaczyć portret Ordonki na ścianie za Nataszą?

~alanna -

Żeby podbić Rosję, trzeba mieć naprawdę wielki talent. To naród ludzi o wielkich talentach muzycznych.Byle piosenkareczka im nie zaimponuje.

~Meloman -

Naprawdę śmiech mnie ogarnia jak słyszę że pani Urbanska jedzie robic karierę w Rosji tam wszystko możliwe bo tam jest ćiemnota i kraj komunistyczny i żądzi pieniadz i każdy kto sie podporzadkowuje wszystkim regułom wiadomo oco chodzi.Natomiast do USA pytam się z czym z motyką na księżyc z tym głosem tam nie tacy byli i odstawieni z kwitkiem.Owszem pani Urbanska może sobie zrobic wycieczkę po USA bo szansa załapania się to jest 1-1OOO.OOO.Tam trzeba zrobic wrażenia nie muwiąc o innych sprawach przecież tutaj w Polsce nikt nie chciał słuchac pani Urbanskiej i jej smetnych piosenek zwłaszcza tych które już miały swoich wykonawców i to wspaniałych a pani Urbanska tylko ich naśladowała bo sama niema swoich i z czym do ludzi.Ale jak w Polsce nikt niechce słuchac bardzo przeciętnej piosenkarki to nic dziwnego trzeba się łapać nawet brzytwy.

~lusy -

zazdrosc was zzera ze piekna izdolna dziewczyna wsyd ,a morze wy jestescie tak brzydkie ze zazdrosci pekaja wam zyly

~dede -

Dziewczyna jest ładna, młoda, nauczyła się tańczyć i śpiewać, ma starego wpływowego męża ale ISKRY BOŻEJ NIE MA i nic się z tym nie da zrobić.

~adam -

Gwarantuję klapę hihi

~jaga -

Gratulacje p.Nataszo. Jest pani taka młoda a tyle juz za sobą wypracoanych ról.

~:-))) -

Petersburg wezmie miedzy nogi czy na klate?