Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Czuła przyjaźń czy romans?

W świetle reflektorów Monika Richardson i Zbigniew Zamachowski starają się nie rzucać razem w oczy. Ale plotek o ich zażyłości krąży coraz więcej.

Co tak naprawdę łączy Monikę Richardson i Zbigniewa Zamachowskiego? / fot. Jarosław Wojtalewicz
Co tak naprawdę łączy Monikę Richardson i Zbigniewa Zamachowskiego? / fot. Jarosław Wojtalewicz /AKPA

Na niedawnym pokazie filmu "Rzeź" Romana Polańskiego w warszawskim kinie Luna zajęli miejsca obok siebie. Podczas projekcji Monika Richardson i Zbigniew Zamachowski zachowywali się niemal jak dalecy znajomi. Jednak opuszczając razem kino, pozwolili sobie na pewien gest. Drobny, ale czuły. Ona wzięła go pod ramię...

Kino to nie jedyne miejsce, w którym Monika i Zbigniew ostatnio byli razem. Podobno spędzili w swoim towarzystwie święto Trzech Króli, a w zeszłym roku widziano ich na benefisie Janusza Gajosa oraz na festiwalu Warszawa Singera...

Choć zawsze dziennikarka i aktor starają się, by wyglądało na to, że łączy ich tylko dobra znajomość, na stołecznych salonach szepcze się coraz głośniej, że ta zażyłość jest... jakby nieco zbyt czuła.

Monika i Zbigniew zbliżyli się do siebie parę miesięcy temu, gdy oboje wzięli udział w programie TVN "SOS dla świata" i polecieli razem na wyspę Belize na Karaibach.

- Przyjaźnię się ze Zbyszkiem. Mąż nie jest o niego zazdrosny - mówiła dziennikarzom Richardson.

- To głupie, że ludzie podejrzewają nas o romans - ubolewała gwiazda.

A aktor, który dwa lata temu ponoć zdradził żonę z reżyserką Agnieszką Glińską, na razie milczy. Dość ma już domysłów na temat kryzysu w swym małżeństwie?

k

Interesują Cię plotki z życia gwiazd? Kliknij, a dowiesz się o nich wszystkiego!

Źródło informacji: Imperium TV

Dodatki



Informacje dodatkowe