Na niedawnym pokazie filmu "Rzeź" Romana Polańskiego w warszawskim kinie Luna zajęli miejsca obok siebie. Podczas projekcji Monika Richardson i Zbigniew Zamachowski zachowywali się niemal jak dalecy znajomi. Jednak opuszczając razem kino, pozwolili sobie na pewien gest. Drobny, ale czuły. Ona wzięła go pod ramię...
Kino to nie jedyne miejsce, w którym Monika i Zbigniew ostatnio byli razem. Podobno spędzili w swoim towarzystwie święto Trzech Króli, a w zeszłym roku widziano ich na benefisie Janusza Gajosa oraz na festiwalu Warszawa Singera...
Choć zawsze dziennikarka i aktor starają się, by wyglądało na to, że łączy ich tylko dobra znajomość, na stołecznych salonach szepcze się coraz głośniej, że ta zażyłość jest... jakby nieco zbyt czuła.
Monika i Zbigniew zbliżyli się do siebie parę miesięcy temu, gdy oboje wzięli udział w programie TVN "SOS dla świata" i polecieli razem na wyspę Belize na Karaibach.
- Przyjaźnię się ze Zbyszkiem. Mąż nie jest o niego zazdrosny - mówiła dziennikarzom Richardson.
- To głupie, że ludzie podejrzewają nas o romans - ubolewała gwiazda.
A aktor, który dwa lata temu ponoć zdradził żonę z reżyserką Agnieszką Glińską, na razie milczy. Dość ma już domysłów na temat kryzysu w swym małżeństwie?
k
Interesują Cię plotki z życia gwiazd? Kliknij, a dowiesz się o nich wszystkiego!






~matka i babka
swoją i cudzą rozbija.
~mzxi
~san
~Gabi
wychowuje dzieci tylko po salonach lata z obcym facetem..
~WW
znoszę.
~plastuś
takich ludzi? Prawda, czy nie prawda - ich życie ich sprawa... Chcecie by Wam zaglądano w życie ...
~anna
dodaj komentarz »wszystkie wątki »