Przejdź do głównej części strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Aktor i tancerka

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Anna Głogowska - tancerka znana z programu rozrywkowego "Taniec z gwiazdami" oraz zawiłego związku z aktorem Piotrem Gąsowskim, od pół roku jest szczęśliwą mamą małej Julki.

Piotr Gąsowski (aktor) i Anna Głogowska (tancerka) - fot. J.Stalęga
Piotr Gąsowski (aktor) i Anna Głogowska (tancerka) - fot. J.Stalęga /MWMedia

Kiedyś taniec był dla niej wszystkim, jednak po urodzeniu córeczki sytuacja uległa zmianie i jak sama twierdzi Julka jest dla niej ,,największym skarbem"

Nie zawsze w jej życiu było jednak kolorowo... Ania ciężko pracowała na swój sukces przez lata. Kosztowało ją to wiele wysiłku, poświęcenia oraz pieniędzy, ale nie poddawała się.

"Pamiętam, że nie miałam pieniędzy na taniec, ale dzięki swojej determinacji i pomocy pierwszej trenerki, pani Beaty Barton, zaczęłam pracować. Miałam 14 lat, ale już pomagałam jej w prowadzeniu zajęć tanecznych, kiedy była w ciąży, dorabiałam w drukarni, introligatorni, piekarni, lodziarni. I zarabiałam".

Gdy wyjechała wraz ze swoim ówczesnym partnerem (zarówno zawodowym jak i życiowym) na szkolenia do Londynu, żyła w surowych warunkach, a do pracy dojeżdżała rowerem - nawet zimą.

"Codziennie płakałam, ale zaparłam się, że muszę to przetrzymać"- przyznaje.

W wywiadzie dla "Vivy" Ania mówi o sobie, jako o silnej i niezależnej kobiecie: ,,Jestem straszną siłaczką, spartanką". Swoją determinację i samodzielność pokazała także, kiedy zaszła w ciążę: ,,Nie chciałam, żeby Piotr myślał, że wpadł i znajduje się w matni. Powinien podjąć decyzję samodzielnie, a nie pod presją. Postanowiłam więc, że jako osoba niezależna będę o tę niezależność walczyła i że muszę wziąć się w garść i poradzić sobie sama".

Jednak po porodzie stwierdziła, że czas na poważną rozmowę z aktorem. Chciała podjąć decyzję i chciała, by on też ją podjął : "Nie wiem czy on chce być z nami czy nie. Czy nas kocha. Muszę wiedzieć, jak będzie się nazywało : Głogowska czy Gąsowska..."

Dziewczynka przyjęła nazwisko taty, a obawy tancerki okazały się niepotrzebne: "Piotr nie ingerował w moją postawę, bo byłam taka twarda, taka ciągle na baczność".

Teraz Julka jest ich oczkiem w głowie, a oni zaczynają czuć się rodziną, mieszkają razem i starają się każdą wolną chwilę spędzić wspólnie.

Zapytana czy to słynny efekt motyla, podsumowała:

"Machnął gdzieś skrzydełkiem i fale od tego machnięcia zgarnęły mnie jak lawina. Moje życie dopiero teraz się zaczęło - tak czuję. I naprawdę strasznie się cieszę, że ten motyl tak zamachnął".

Źródło informacji: Viva

więcej o:
Głogowska,
Anna Głogowska,
aktor,
taniec,
tancerka,
Taniec z gwiazdami,
'Taniec z gwiazdami',
tancerki

Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (5)

Dodaj komentarz

~Zniesmaczona -

Co taka piękna i delikatna niewiasta widziała w takim prostm, paskudnym pierdzielu?! Nie dziwota, że Pani Hania zostawiła teg potwora.

~kari -

z Tańca z gwiazdami,a Gąsu niech się nimi porządnie zajmie a nie wyjeżdża sam na święta do Ameryki,tak się nie zachowuje kochający ojciec,może przecież je zabrać ze sobą...

~kari -

z Tańca z gwiazdami,a Gąsu niech się nimi porządnie zajmie a nie wyjeżdża sam na święta do Ameryki,tak się nie zachowuje kochający ojciec,może przecież je zabrać ze sobą...

~s -

Interesno kakaja poschetu eto ego posledniaa zena?

~PiotrG -

żałosne