Zmarł Donald O'Connor

Donald O'Connor, pamiętny przede wszystkim z wykonania utworu "Make 'Em Laugh" w "Deszczowej piosence", zmarł w wieku 78 lat, w domu opieki w Calabasas, w stanie Kalifornia, w sobotę, 27 września. Przyczyną śmierci był zawał serca.

Urodzony w 1925 roku gwiazdor pochodził z rodziny artystów wodewilowych.

Reklama

Karierę ekranową rozpoczął na przełomie lata 30. i 40., występując m.in. w roli Hucka Finna w filmie "Tom Sawyer, Detective".

Potem zdobył uznanie rolami w szeregu musicali wytwórni Universal.

W latach 50. zagrał Petera Stirlinga w cyklu popularnych komedii opowiadających o przygodach Francisa, gadającego muła.

Scena z "Deszczowej piosenki" (1952) z jego udziałem - sekwencja szalonego tańca z manekinem, okraszona m.in. saltem po odbiciu się od ściany, przeszła do historii kina. Rola w musicalu Stanley'a Donena i Gene'a Kelly przyniosła mu nagrodę Złotego Globu.

O'Connor wystąpił także w innych znanych musicalach lat 50. - "Call Me Madam", "Anything Goes" i "There's No Business Like Show Business".

Wybitnie utalentowany wokalnie i tanecznie aktor pojawiał się regularnie również w telewizji. Za występ w serialu "The Colgate Comedy Hour" (1950) otrzymał nagrodę Emmy, trzykrotnie nominowano go również do tej nagrody.

W późniejszych latach O'Connor wystąpił w takich filmach kinowych, jak m.in. "Ragtime", "Zabaweczki" oraz "Out to Sea".

"Dziękuję Akademii za nagrodę za całokształt twórczości, którą w końcu mi przyzna" - tak miały brzmieć jedne z ostatnich słów dowcipnego artysty, zacytowane w specjalnym oświadczeniu rodziny zmarłego.

Donald O'Connor nigdy bowiem w swojej karierze nie zdobył nawet nominacji do Oscara.

Dowiedz się więcej na temat: zmarła | zmarły | Donald Tusk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje