Wojciech Pszoniak z orderem

Aktor Wojciech Pszoniak został odznaczony w czwartek francuskim Orderem Zasługi za "wkład w rozwój stosunków polsko-francuskich w dziedzinie kultury".

Uroczystość odbyła się w Ambasadzie Francji w Warszawie. Wzięli w niej udział m.in. Andrzej Seweryn, Jan Englert, Jan Pietrzak, Andrzej Mleczko i Waldemar Dąbrowski.

Reklama

Insygnia oficerskie Orderu Zasługi wręczył Pszoniakowi ambasador Francji w Polsce, Barry Delongchamps. "Republika Francuska honoruje jednego z tych niestrudzonych łączników, którzy zapewniają wymianę kulturalną między naszymi krajami" - podkreślił ambasador.

Wymieniając role, w które wcielał się Wojciech Pszoniak, Delongchamps zwrócił m.in. uwagę na udział Pszoniaka w filmie "Danton" w reżyserii Andrzeja Wajdy. Pszoniak grał tam rolę Robespierre'a. "Pana rola w Dantonie została bardzo wyraźnie zapamiętana przez widzów z całego świata, także francuskich; to dlatego, że w sposób niezwykle sugestywny przedstawił pan człowieka zaślepionego. (...) Pamiętamy, że tę kreację stworzył pan nie znając jeszcze języka francuskiego" - mówił ambasador Francji.

Delongchamps podkreślił, że Pszoniak jest aktorem "wymagającym, mającym wysokie mniemanie o zawodzie, który pozwala poruszyć serca publiczności". "Za tę wspaniałą karierę, za stawiane sobie wymagania i osobisty wkład we wzajemne poznanie naszych kultur i dusz Francja postanowiła pana wyróżnić" - zaznaczył ambasador.

"Czuję się zaszczycony i szczęśliwy przyjmując to odznaczenie, które - żeby było śmiesznie (...) - przyznano mi 12 lat temu. Nie wiadomo, z jakich przyczyn tak się stało, że dopiero dzisiaj jestem odznaczony; po prostu dlatego, że coś się gdzieś zapodziało" - tłumaczył rozbawiony aktor.

Ocenił też, że w jego życiu nigdy nic nie było proste, że od najmłodszych lat spotykały go "dziwne przygody". "Mając 13 lat byłem w wojsku, potem szukałem innych przygód: latałem na szybowcu, skakałem ze spadochronem, grałem psy i okna, żeby zarobić na życie. W pewnym momencie pomyślałem sobie, że może zostanę aktorem" - wspominał. Aktor podkreślił, że nie żałuje tej decyzji. "Te wszystkie emocje i to, czego szukałem, odnalazłem w sztuce aktorskiej" - oświadczył.

Pszoniak, który od lat 80. mieszka w Paryżu i występuje w produkcjach francuskich, podkreślił, że ta decyzja zmieniła jego życie. "Od tego momentu Francja stała się miejscem, które pokochałem, poznałem tę kulturę, język i kraj. Zamieszkałem w Paryżu, jednym z najpiękniejszych miast na świecie" - podkreślił Pszoniak.

Wojciech Pszoniak urodził się w 1942 r. we Lwowie, ale dorastał w Gliwicach. W 1968 roku ukończył PWST w Krakowie. Był aktorem teatrów Starego w Krakowie (1968-72), Narodowego (1972-74) i Powszechnego w Warszawie (1974-80).

Artysta wystąpił w m.in. takich filmach jak "Wesele", "Ziemia obiecana", "Danton" i "Korczak" Andrzeja Wajdy, "Austeria" Jerzego Kawalerowicza, "Nadzieja" Stanisława Muchy. Od 1978 grał w teatrach francuskich m.in. w Nanterre, Montparnasse i Chaillot, a także na scenach londyńskich. W latach 80. wyjechał do Francji i zamieszkał w Paryżu.

W latach 90. - nadal grając i mieszkając we Francji - grał w polskich filmach. W ostatnich latach zagrał m.in. w "Nadziei" (2006) i "Strajku" (2007, Volkera Schlondorffa). W czwartek poinformował, że właśnie kończy książkę o sztuce aktorskiej z Michałem Komarem; aktor przygotowuje się też do realizacji sztuki w duecie z Piotrem Fronczewskim.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje