Wirusowy weekend w Krakowie!

W niedzielę 21 czerwca zakończył się I Ogólnopolski Festiwal Filmów Wirusowych VirNick 2009. Pierwsza edycja imprezy zakończyła się wczoraj w kinie Kijów wręczeniem nagród. Jury miało trudny orzech do zgryzienia. Do ostatniego momentu trwały burzliwe dyskusje

Uczestnicy festiwalu przez 3 dni mieli okazję obejrzeć najlepsze produkcje wirusowe z serwisu YouTube, wziąć udział w panelach dyskusyjnych na temat marketingu wirusowego, a także w warsztatach filmowych.

Reklama

Punktem kulminacyjnym imprezy było rozstrzygnięcie konkursu na najlepszy "viral".

Spośród 59 nadesłanych filmów, jury pod przewodnictwem Tomasza Raczka wyłoniło najlepsze produkcje w dwóch kategoriach: profesjonalnej i amatorskiej. Dodatkowo dla amatorów przyznano nagrodę Grand Prix - dwuletnie stypendium w Krakowskiej Szkole Filmowej oraz Puchar Telewizji Kraków.

Przy ocenie w kategorii twórców amatorskich jury brało pod uwagę kryteria: oddanie charakteru filmu wirusowego, oryginalność, humor, niekonwencjonalne i niestandardowe podejście do tematu. Natomiast w kategorii twórców profesjonalnych: spójną wizje, zgodność idei i wykonania z przesłaniem marki, nowatorskość, niekonwencjonalność oraz siłę przekazu.

Największe uznanie jury zdobyły filmy: w kategorii amatorskiej "Volf - 3 minuty" Wojciecha Tomczaka, który otrzymał jednocześnie Grand Prix festiwalu.

Wśród filmów profesjonalnych nagrodę Virnick Platinum wygrały "Psy Paniczne" zrealizowane przez Oskara Kaszyńskiego ze Studia Panika.

" Mamy nadzieję, że udało nam się przybliżyć zjawisko oraz fenomen filmów wirusowych, ich mechanizmy działania i siłę oddziaływania na współczesne społeczeństwo. Ciepłe przyjęcie festiwalu przez uczestników sprawiło, że myślimy już o następnej edycji" - zapowiada Dariusz Tabaka, główny organizator VirNicka.

Dowiedz się więcej na temat: impreza | Kraków | jury | youtube

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje