Weekend w kinie: Mroczne cienie

"Annabelle: Narodziny zła" Davida Sandberga to kontynuacja filmowego hitu, który w 2014 roku zarobił w kinach ponad 250 mln dolarów. Produkcja Johna Leonettiego była spin-offem o rok wcześniejszej "Obecności" Jamesa Wana, również cieszącej się ogromną popularnością i zbierającej świetnej recenzje. Premierze "Annabelle" towarzyszyło jednak wiele kontrowersji. Kilka dni po ekranowym debiucie horror został wycofany z francuskich kin. Ich właściciele twierdzili, że w czasie projekcji regularnie wybuchały bijatyki, dochodziło do masowych aktów chuligaństwa i wandalizmu, często interweniowała policja. Młodzi widzowie atakowali starsze osoby, demolowali sale kinowe i oddawali mocz pomiędzy siedzeniami. Czy podobnie będzie w wypadku sequela opowiadającego o lalkarzu i jego żonie, którzy kilka lat po śmierci córki przyjmują pod swój dach zakonnicę i dziewczynki z sierocińca. Ewentualny skandal tylko pomoże filmowy wyrównać finansowy sukces poprzednika.

Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje