Urszula Grabowska: Wystarczy odrobina wyobraźni

W filmie "Wspomnienie lata" nie tylko musiała przenieść się do lat 70. XX wieku; dodatkowo jej ekranowym partnerem był 13-letni debiutant. Urszula Grabowska w rozmowie z Filipem Nowobilskim opowiedziała o pracy na planie nowego filmu Adama Guzińskiego.

Urszula Grabowska i Max Jastrzębski w filmie "Wspomnienie lata"

"Wspomnienie lata" to pierwszy od dekady film w reżyserii Adama Guzińskiego. Akcja produkcji osadzona jest pod koniec lat 70. w małym, prowincjonalnym miasteczku. Główny bohater filmu - nastoletni, dorastający Piotrek - spędza czas na skakaniu do wody, jeżdżeniu na rowerze i grze w szachy.

Reklama

Jego matka (Urszula Grabowska) pod nieobecność swojego męża (Robert Więckiewicz) zaczyna znikać wieczorami z domu. Narusza tym samym szczególnie bliską więź z synem i burzy rodzinny porządek: kończą się wspólne letnie wakacje, a rozpoczyna samotny czas w życiu chłopca i jego próba odzyskania uwagi matki. W międzyczasie chłopiec przeżywa pierwszą miłość, styka się ze śmiercią i ma kontakt z alkoholem. 

Urszula Grabowska przyznała, że rolę we "Wspomnieniu lata" dostała po tym, jak reżyser Adam Guziński napisał do niej... mejla.

- To był rodzaj autoprezentacji a równocześnie zaproszenie do spotkania - powiedziała aktorka. Grabowska zdradziła, że Guziński przysłał jej też do obejrzenia swoje wcześniejsze filmy, by wysondować, czy aktorka odnajdzie się w podobnej wrażliwości. - Oczarowało mnie to - mówi Grabowska. - Przeczytałam wnikliwie scenariusz i odpisałam, że jestem gotowa na spotkanie.

Aktorka ujawniła, że przygotowania do roli we "Wspomnieniu lata" miały niestandardową kolejność. Najpierw wspólnie z reżyserem przed dwa lata omawiała projekt, niedługo przez rozpoczęciem zdjęć i tak musiała wywalczyć sobie udział w filmie w castingu.

Na ekranie, w roli ekranowego syna, partneruje jej debiutant Max Jastrzębski, który w trakcie realizacji zdjęć miał 13 lat.

- To nie tylko odkrycie Adama, ale też moje. To był szczególny rodzaj spotkania. Nie mogliśmy stawiać na pewną równość w warsztacie zawodowym. Przed rozpoczęciem zdjęć musieliśmy się zaprzyjaźnić - przyznaje aktorka. - Do rozpoczęcia zdjęć, przez trzy miesiące, pod czujnym okiem reżysera, udało nam się zbudować bliską relację opartą na zaufaniu. [Już na planie] nie musieliśmy udawać ani grać - opowiedziała aktorka.

W rozmowie z Polską Agencją Prasową reżyser filmu, Adam Guziński, mówił w 2016 roku, że  "wypatrywał dziecka, które udźwignie taki temat aktorski". - Szukałem pewnego potencjału emocjonalnego w tym chłopcu. W Maksie zauważyłem go, gdy zaczęliśmy robić próby. Max miał w sobie pewną dojrzałość trzynastolatka: świadomość tego, gdzie jest i co robi, a jednocześnie bardzo mu zależało i wiele rozumiał - podkreślał Guziński.

Akcja "Wspomnienia lata" rozgrywa się pod koniec lat 70. Grabowska powiedziała, że klimat tamtego okresu został przez reżysera tak wiernie odtworzony, że nie miała żadnego problemu, żeby przenieść się w czasie. - Problemy mogłyby się zacząć wtedy, kiedy musiałabym się przenieść w czasy baroku. 40 lat wstecz? Wystarczy odrobina wyobraźni! - twierdzi aktorka.

Większość kostiumów była autentyczna. Wyjątek stanowiły ubrania, które musiały zostać powielone lub uległy zniszczeniu na planie (to przypadek białej sukienki, w której bohaterka Grabowskiej szykuje się do wyjścia na miasto, kiedy syn wylewa na nią kompot).

Adam Guziński mówił w 2016 roku, że kino - zgodnie z tym, czego nauczył się w szkole filmowej od Wojciecha Hasa - to "opowiadanie obrazem". "Dialog nigdy nie może pełnić funkcji informacyjnej, on może tylko dopełniać pewną sytuację. (...) Film na tym polega. Mamy możliwość bardzo blisko spojrzeć w twarz aktora. O pewnych rzeczach nie trzeba mówić zbyt dużo" - skomentował. "Starałem się o tym pamiętać w pracach nad swoim filmem i uczynić go oszczędnym" - dodał.

- Bardzo wierzę w ten film. Bardzo go lubię. Przemawia do mnie subtelny język, jaki został użyty do opowiedzenia tej historii - Grabowska zwróciła uwagę na pełną niedopowiedzeń narrację "Wspomnienia lata".

"Wspomnienie lata" prezentowane było dotychczas na Warszawskim Festiwalu Filmowym i Netia Off Camera. Wciąż nie wiadomo, kiedy obraz trafi do regularnej kinowej dystrybucji.

Urszula Grabowska to laureatka Orła dla najlepszej aktorki za rolę w filmie Feliksa Falka "Joanna". Mogliśmy ją oglądać również w serialach "Przepis na życie",  "Na krawędzi" i "Skazane".

Dowiedz się więcej na temat: Urszula Grabowska | Wspomnienie lata

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje