Tomasz Kot kontra twardziel z MMA

16 marca na ekrany kin wejdzie wojenny thriller "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć" - nowa wersja przygód legendarnego agenta J-23. Pracę na planie szczególnie dobrze zapamiętał odtwórca tytułowej roli, Tomasz Kot, który w filmie Patryka Vegi wziął udział w nieprzebranej ilości scen kaskaderskich.

Aktor strzelał z kilku rodzajów broni, unikał eksplozji, usiadł za przyrządami celowniczymi działa przeciwlotniczego, a nawet spróbował swych sił w walce z sparingpartnerem Pudziana!

Reklama

W trakcie zdjęć do "Stawki", jednym z największych wyzwań stojących przed Kotem był pojedynek z "niemieckim bosmanem". W potężnie zbudowanego marynarza wcielił się Tomasz Oświeciński, kulturysta, judoka, regularny sparingpartner Mariusza Pudzianowskiego. Mający na koncie role w kilku serialach, m.in. "Klan", "Plebania" i "Samo życie", Oświeciński zrobił na aktorze piorunujące wrażenie.

"Gdy prawdziwy zawodnik, istna góra mięśni, rzuca się na ciebie, to wrażenie jest nieziemskie. Kiedy pierwszy raz to zrobił, to odskoczyłem i powiedziałem mu - wybacz stary, ale muszę się przyzwyczaić." - wspomina Kot, który mimo swych 196 cm wzrostu czuł ciągły respekt przed oponentem.

I trudno mu się dziwić, znając gabaryty Oświecińskiego. Głowę niższy od filmowego Klossa, atleta waży 110 kilogramów, a obwód jego klatki piersiowej to imponujące 130 centymetrów!

Chociaż przygotowania do rzeczonej sceny trwały ponad tydzień, twórcy "Stawki większej niż śmierć" nie kryją zadowolenia z końcowego efektu. Są przekonani, że walka z bosmanem na długo zapadnie widzom w pamięć. Szczególnie, że jej zaskakujący finał to czytelny ukłon w kierunku wszystkich fanów Quentina Tarantino!


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje