"The House that Jack Built": Nowe fragmenty filmu von Triera

Pojawiły się trzy fragmenty filmu "The House that Jack Built" w reżyserii Larsa von Triera, który jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych obrazów tegorocznego festiwalu w Cannes.

Matt Dillon w filmie "The House that Jack Built"

Podczas premierowego pokazu nowego filmu Larsa von Triera "The House that Jack Buit" na festiwalu w Cannes publiczność masowo opuszczała salę kinową.

Reklama

"Nigdy jeszcze nie widziałem czegoś podobnego na festiwalu filmowym" - napisał na Twitterze recenzent "Variety" Ramin Setoodeh. "Ponad 100 osób wyszło z seansu filmu 'The House that Jack Built' Larsa von Triera, który zawiera sceny okaleczania kobiet i dzieci. 'To obrzydliwe' - powiedziała jedna z kobiet" - dodał dziennikarz.

Widownia zaczęła opuszczać kino po tym, jak grany przez Matta Dillona bohater wymierzył strzelbę w kierunku dwójki dzieci i z zimną krwią odstrzelił im głowy. "Dlaczego Cannes pozwoliło na seans tego filmu?" - pyta retorycznie dziennikarz.

Publiczność, która znalazła się na seansie filmu von Triera, została ostrzeżona przed pokazem, że dzieło duńskiego reżysera zawiera sceny "sadystycznej przemocy".

- Czekaliśmy na nowy film Larsa Von Triera w napięciu. "The House That Jack Built" zapowiadał się na skandal, ale mało kto spodziewał się, że reżyser zrobi taki numer. Kiedy po premierze "Melancholii" mówił o zrozumieniu dla Hitlera, canneńscy decydenci wyprosili go z Lazurowego Wybrzeża i zamknęli drzwi festiwalowego pałacu na siedem lat. Kiedy zapanowała zgoda i pozwolono von Trierowi wrócić w blasku fleszy na czerwony dywan, musiał zrobić to na własnych warunkach. I zrobił - pisał z Cannes wysłannik Interii, Artur Zaborski, nawiązując do trwającej 7 lat nieobecności Duńczyka na Croisette.

- W najnowszym filmie [von Trier] podważa wszystko to, co Cannes stara się promować. Jest więc ostry komentarz do #MeToo i Time’s Up, jest zrównanie artysty z mordercą, jest też laurka wysłana do Hitlera. Trudno to wszystko znieść z dwóch powodów - pretensjonalności i nudy - pisze Zaborski.

"W żadnym ze swych dotychczasowych dzieł twórca "Melancholii" i "Przełamując fale" nie posunął się tak daleko: przesunął granice zarówno twórczej wolności jak dostępu do stanu własnego umysłu" - czytamy z kolei w portalu Indiewire.

"The House that Jack Built" to historia seryjnego zabójcy, który traktuje swoje zbrodnie jako mroczne dzieła sztuki. Jaki kształt nada swojej zbrodni doskonałej? Lars von Trier łączy thriller z pełną czarnego humoru przypowieścią.

W obrazie von Triera zobaczymy m.in. Matta Dillona, Umę Thurman i Bruna Ganza.

Polskim dystrybutorem "The House that Jack Built" jest Gutek Film.

Dowiedz się więcej na temat: The House That Jack Built

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje