Taylor Kitsch o "American Assassin": Mieliśmy niezły ubaw

- To ciekawa postać. Ghost nie jest zwykłym czarnym charakterem - mówi Taylor Kitsch o bohaterze, w którego wciela się w filmie "American Assassin". Produkcja trafi na ekrany polskich kin w najbliższy piątek, 15 września 2017 roku.

Taylor Kitsch w filmie "American Assassin"

"American Assassin" to ekranizacja jednej z powieści bestsellerowego cyklu - sprzedanego na całym świecie w 25 mln egzemplarzy - autorstwa Vince'a Flynna. Widzowie kinowi poznają nareszcie jednego z najpopularniejszych współczesnych bohaterów działających w cieniu, czyli super-agenta Mitcha Rappa.

Reklama

"American Assassin" opowiada o szkoleniu oraz pierwszej misji Rappa - musi on namierzyć terrorystów, którzy wykradli 15 kilogramów plutonu. Mitch Rapp (Dylan O’Brien) stracił ukochaną w ataku terrorystycznym. Od tej chwili jego jedynym celem jest zemsta. Oficer szkoleniowy CIA Stan Hurley (Michael Keaton) wie, że taki człowiek to dla agencji skarb. Zanim szkolenie dobiegnie końca, Mitch będzie miał okazję wykazać się w akcji. Według danych wywiadu, grupa terrorystów planuje atak z użyciem ładunku atomowego. Wiele wskazuje na to, że jednym z nich jest dawny uczeń Hurleya, kryjący się pod pseudonimem Ghost (Taylor Kitsch). Kogoś takiego może wytropić i zneutralizować tylko ktoś taki jak Mitch Rapp.

Reżyserem filmu jest Michael Cuesta, autor słynnego serialu "Homeland".

O pracy na planie opowiada kanadyjski aktor Taylor Kitsch, który zdobył sławę w serialach telewizyjnych "Friday Night Lights" i "Detektyw" oraz filmach "John Carter", "Battleship: Bitwa o Ziemię" i "Ocalony". Aktor nie wahał się, kiedy producent Lorenzo di Bonaventura zaproponował mu rolę w "American Assassin".

"Z propozycją roli zgłosił się do mnie producent Lorenzo di Bonaventura, mówiąc, że bardzo ciekawi go, jak zagrałbym Ghosta. Bardzo mi to pochlebiło, lubię eksperymentować z rolami" - wyznaje Taylor Kitsch. 

"Ghost to błyskotliwy agent, który czuje się oszukany przez Amerykę. Potrzebowaliśmy kogoś, kto budziłby respekt samym tylko wyglądem" - wyjaśnia Lorenzo di Bonaventura.

Kitsch opowiada, że granie złoczyńców to świetna zabawa. "Ghost to ciekawa postać. Nie jest zwykłym czarnym charakterem, jego motywacją jest żądza zemsty i właśnie to prowadzi go do zguby".

Jak aktor wspomina pracę na planie u boku Michaela Keatona i Dylana O'Briena?

"Dołączyłem do projektu dosyć późno. Z Michaelem Keatonem spotkałem się już na planie. Przedyskutowałem założenia z reżyserem i od razu zaczęliśmy kręcenie sceny. Michael to profesjonalista. Z Dylanem po prostu fajnie się zgraliśmy. I wierz mi lub nie, mieliśmy niezły ubaw podczas kręcenia finałowej sceny" - wyznał.

Jak aktorowi pracowało się z reżyserem Michaelem Cuestą, który jest najbardziej znany z serialu "Homeland"?

"Świetnie rozumiał tę konwencję. Podobnie jak w 'Homeland', nie gloryfikował tego świata. To było bardzo ważne. Dzięki takiemu podejściu ten projekt wyszedł tak dobrze. Bardzo mi się podobało, że sceny walk są wiarygodne. Walczą ludzie, a nie superbohaterowie".

"To bardzo fizyczny film. Im więcej trenujesz, tym mniej oberwiesz. Sporo się przygotowywaliśmy" - dodał Kitsch.

Film "American Assassin" zadebiutuje na ekranach polskich kin 15 września 2017 roku. Dystrybutorem tytułu jest firma Monolith.

Dowiedz się więcej na temat: Taylor Kitsch | American Assassin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje