"Szatan kazał tańczyć": Seks, narkotyki i Instagram

"Sex, drugs & Instagram"- takim hasłem reklamowany jest nowy film Katarzyny Rosłaniec "Szatan kazał tańczyć". Premiera obrazu zaplanowana jest na 5 maja.

"Szatan kazał tańczyć" trafi na ekrany kin 5 maja

Rosłaniec, autorka przebojów "Galerianki" i "Bejbi blues", powraca na ekrany z odważnym i bezkompromisowym portretem młodej kobiety zagubionej we współczesnym świecie.

Reklama

W roli głównej zobaczymy Magdalenę Berus, uhonorowaną za występ w "Bejbi blues" nagrodą za najlepszy debiut aktorski na Festiwalu Filmowym w Gdyni.

Partnerują jej Łukasz Simlat, Danuta Stenka, Tomasz Tyndyk, Jacek Poniedziałek, Marta Nieradkiewicz, holenderski aktor Tygo Gernandt oraz wokalista John Porter.

Karolina (Magdalena Berus) - jak wiele współczesnych 20-, 30-latek - żyje szybko, intensywnie, pragnie doświadczyć wszystkiego ze zdwojoną siłą. W odróżnieniu od większości rówieśników, nie pracuje w korporacji - jest artystką, jakiś czas temu wydała pierwszą powieść, współczesną wersję "Lolity", która stała się międzynarodowym sukcesem.

Dziewczyna wiedzie nihilistyczny tryb życia, spędzając czas na podróżach po świecie, romansach i ostrych imprezach. Ale jej życie wypełnia pustka, której nie są w stanie pokonać ani narkotyki, ani seks. Świat Karoliny, żyjącej w cieniu nie radzącej sobie z przemijaniem matki (Danuta Stenka) i atrakcyjniejszej siostry Matyldy (Hanna Koczewska), stopniowo się rozpada...

Dowiedz się więcej na temat: Szatan kazał tańczyć

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje