Reklama

Syn diabła i anarchii chce zmienić image! Ron Perlman w thrillerze "13 grzechów"

W rankingu aktorów charakterystycznych deklasuje konkurencję. Oryginalna uroda, wzrost i zapadający w pamięć głos sprawiają, że z powodzeniem grywa stwory z baśni, synów diabła, Neandertalczyków, brzydali wszelkiej maści. "Ale na tym koniec!" - zapowiada Ron Perlman. "Wystarczy, że dwadzieścia lat kariery spędziłem ukryty pod maskami" - dodaje aktor. Od 11 kwietnia prawdziwe oblicze gwiazdy "Pacific Rim" i "Synów Anarchii" można oglądać w thrillerze "13 grzechów", mrożącym krew w żyłach obrazie producentów horrorów "Paranormal Activity" i "Noc oczyszczenia".

Elliot, bohater "13 grzechów", jest pogrążony w długach i desperacko szuka sposobu, żeby je spłacić. Pewnego dnia odbiera tajemniczy telefon. Anonimowy głos informuje go, że jest filmowany przez ukryte kamery i bierze udział w reality show. Jeżeli wykona 13 zadań, zainkasuje zawrotną kwotę 6,2 miliona dolarów. Pierwsze z nich jest banalnie proste - zabić muchę. Jednak każde następne z pozostałych dwunastu wyzwań to kolejny krok bliżej piekła. Już wkrótce Elliot przekona się, że dla pieniędzy jest w stanie dopuścić się najbardziej przerażających i ekstremalnych zachowań.

Reklama

"Ten scenariusz mną pozamiatał. Jest misternie przygotowany i każda minuta przynosi nowe niespodzianki. Nie sposób przewidzieć, co za chwilę nastąpi. Historia wiedzie Elliota do punktu, w którym zupełnie traci kontrolę nad swoim losem. Zaczyna rozumieć, że w całej tej intrydze nie może na nikim polegać, a wiele osób z jego otoczenia nie jest tym, za kogo się podaje" - ekscytuje się Perlman. "Mój bohater jest policjantem. Pracuje w cieniu, stara się nie rzucać w oczy. Pod tym względem stanowi zupełne przeciwieństwo postaci, w które zwykle się wcielam".

Filmowa kariera Perlmana rozpoczęła się w 1981 roku główną rolą w nagradzanym filmie "Walka o ogień" Jeana-Jacquesa Annauda, za którą otrzymał nominację do Genie Award. Pięć lat później ten sam reżyser obsadził go w roli garbatego Salvatore w docenionej przez krytyków adaptacji powieści "Imię Róży" Umberto Eco, a w 2001 roku powierzył rolę w epickim dziele "Wróg u bram", w którym Ron zagrał razem z Jude'em Law, Rachel Weisz oraz Edem Harrisem.

Dziś, w wieku 63 lat, charyzmatyczny aktor może poszczycić się liczną i wierną rzeszą fanów, w dużej mierze pozyskanych dzięki jego współpracy z Guillermo del Toro, filmom takim jak "Blade: Wieczny łowca II", "Hellboy" czy niedawne "Pacific Rim" oraz występom w popularnym serialu "Synowie Anarchii".


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: 13 grzechów | Ron Perlman
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy