"Serce nie sługa": Romans na miarę "Znachora"

"Serce nie sługa" to nowy film Filipa Zylbera z Romą Gąsiorowską i Pawłem Domagałą w rolach głównych. - To będzie jeden z najbardziej wzruszających filmów od czasów "Znachora" - prognozuje aktor.

Paweł Domagała i Roma Gąsiorowska na planie filmu "Serce nie sługa"

To przede wszystkim głęboka opowieść o miłości, prawdziwej, nielukrowanej, z wzlotami i upadkami. Daria i Filip - główni bohaterowie, znają się od lat i są najlepszymi przyjaciółmi. Filip to klasyczny "Piotruś Pan" i łamacz damskich serc. W pewnym momencie postanawia jednak coś zmienić i - zmęczony życiem wiecznego Casanovy - chce się wreszcie ustatkować. Przypomni przyjaciółce propozycję, którą złożył jej kilka lat temu. Jeśli do trzydziestki nie będą w poważnych związkach, to pobiorą się i razem wychowają dziecko. Daria na początku sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, w końcu się poddaje i ulega namowom przyjaciela. Co z tego wyniknie...?

Reklama

- To niebanalna historia o dwójce przyjaciół, niezwykle zżytych, ale jednak zupełnie różnych od siebie. W pewnym momencie życia podejmują dziwne wyzwanie i okaże się, że łączy ich coś więcej niż przyjaźń... To lekka i fajna historia, przy której można się ubawić, ale jednocześnie mocno chwyta za serce. Poza tym widz będzie miał okazję utożsamić się z naszymi bohaterami - nie jesteśmy przerysowanymi postaciami z kolejnego filmu. To historia zupełnie normalnych ludzi, z krwi i kości, których widujemy na co dzień - powiedziała Roma Gąsiorowska.

- Niezwykle się cieszę, że gram w parze z Romą, nie mogłem sobie wymarzyć lepszej partnerki i nie wyobrażam sobie nikogo innego w roli Darii. Ona ma w sobie mnóstwo wdzięku, wiele się od niej uczę, to świetna aktorka i dobry człowiek. Gdy pierwszy raz dostałem do ręki scenariusz naszego filmu, wyobraziłem go sobie jako francuski, wzruszający film obyczajowy - tak lubię o nim myśleć. Moim zdaniem będzie to jeden z najbardziej wzruszających filmów od czasów "Znachora"!" - wyznał Paweł Domagała.

Poza wspomnianą dwójką aktorów, w "Serce nie sługa" zobaczymy również Ewę Kasprzyk, Borysa Szyca, Mateusza Damięckiego, Magdalenę Różczkę, Tomasza Sapryka oraz Zuzannę Grabowską, która prywatnie jest żoną Domagały.

- Bardzo często mieliśmy z Pawłem okazję grać razem, bo studiowaliśmy wspólnie w Akademii Teatralnej i wielokrotnie obsadzano nas w tych samych sztukach, czy etiudach. Lubię z nim pracować, choć w filmie "Serce nie sługa" partneruje mi Borys Szyc, który gra mojego męża i muszę przyznać, że pracuje nam się znakomicie. Od zawsze ceniłam go jako aktora i praca z nim to czysta przyjemność i pełen profesjonalizm" - dodała Zuzanna Grabowska.

Premiera filmu "Serce nie sługa" planowana jest na 2018 rok.

AKPA
Dowiedz się więcej na temat: Serce nie sługa 2018

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje