Sellin: Szefowa PISF utraciła nasze zaufanie

Dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Magdalena Sroka wyraziła "szokujący pogląd" w liście do opiniotwórczego środowiska amerykańskiego, a to oznacza utratę zaufania do niej i konieczność jej odejścia ze stanowiska - powiedział w poniedziałek, 9 października, wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Magdalena Sroka na spotkaniu prasowym z twórcami filmowymi po festiwalu w Cannes (maj 2017)

W poniedziałek Rada Programowa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej ma zaopiniować pismo ministra kultury Piotra Glińskiego w sprawie odwołania ze stanowiska dyrektor Magdaleny Sroki.

Pytany w radiowych "Sygnałach dnia" o te kwestię Sellin tłumaczył, że "sytuacja do tego dojrzała", by dyr. Magdalena Sroka odeszła ze stanowiska, bo pogląd wyrażony w podpisanym przez nią liście "jest szokujący".

Reklama

"To oznacza utratę zaufania do obecnej szefowej PISF, więc chcemy się rozstać, w związku z tym będzie konkurs na nowego szefa" - powiedział Sellin.

"Każdy, kto myśli zdrowo o promocji polskiej kultury w świecie i Polski jako takiej, nie powinien spokojnie przechodzić przed faktem takich treści w liście szefowej instytucji państwowej do ważnego środowiska kształtującego opinię publiczną i budującego kinematografię światową, jakim był adresat tego listu" - dodał.

Przyznał, że sama Sroka miała wyjaśniać, że "w sposób nieświadomy to podpisała", ale, dodał, powinno się ponosić odpowiedzialność za podpisy pod listami na firmowym papierze PISF.

Chodzi o list, który jedna z pracownic PISF-u skierowała do stowarzyszenia amerykańskich studiów filmowych Motion Picture Association of America. Szef Rady Programowej PISF Jacek Bromski ocenił w niedawnej rozmowie z PAP, że list dotyczył zezwolenia na użycie w materiałach reklamowych zdjęć z ceremonii oscarowych, kiedy Andrzej Wajda i Paweł Pawlikowski dostają Oscara.

"Był napisany skandaliczną angielszczyzną - adresaci nie bardzo zrozumieli, o co chodzi" - powiedział Bromski. Jak dodał, "zawarto tam również aluzje do cenzury w Polsce".

Kilka dni temu do sprawy odniosła się Magdalena Sroka, która w rozmowie z Radiem ZET powiedziała, że "jeśli minister kultury chce ją zwolnić przed upływem kadencji, to jest to działanie bezprawne".

Kadencja Sroki upływa w 2020 roku. Jak podało Radio Zet, dyrektor potwierdziła, że do jej biura wpłynęło pismo z ministerstwa, ale "zamierza je otworzyć dopiero po powrocie do pracy ze zwolnienia lekarskiego, a to nastąpi 16 października". Jej zdaniem nie zaistniała żadna z przesłanek, umożliwiających - zgodnie z prawem - jej odwołanie przed upływem kadencji.

Magdalena Sroka pełni funkcję dyrektora PISF od 3 października 2015 r. Zastąpiła na tym stanowisku Agnieszkę Odorowicz, pełniącą funkcję przez dwie kadencje.

Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Sroka | PISF

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje