Reklama

Scenarzysta "Gniewu" o przezwyciężaniu lęków

Pomysł na scenariusz filmu "Gniew" powstał, gdy duet reżyserski Paul i Ludwig Shammasianowie poznali Geoffa Thompsona, scenarzystę i instruktora samoobrony.

Pomysł na scenariusz filmu "Gniew" powstał, gdy duet reżyserski Paul i Ludwig Shammasianowie poznali Geoffa Thompsona, scenarzystę i instruktora samoobrony.
W główną rolę w "Gniewie" wciela się Orlando Bloom /materiały prasowe

Zaprzyjaźnili się i spędzili długie godziny na rozmowach, podczas których Geoff wyjawił im, że był jako 11-letni chłopiec molestowany seksualnie. Z tych emocjonalnych zwierzeń zrodził się pomysł na film krótkometrażowy. W ten sposób powstał "Romans 12:20", którego premiera miała miejsce w 2008 roku. Projekt odniósł duży sukces artystyczny.

Po 10 latach od realizacji krótkiego metrażu powstał scenariusz pełnometrażowego filmu "Gniew" z Orlando Bloomem w roli głównej. Co było ważne dla reżyserów to perspektywa scenarzysty, pozbawiona chęci zemsty, za to skierowana na wybaczenie. Akt wybaczenia był dla niego najważniejszy.

Geoff Thompson często powtarza to również na spotkaniach ze swoimi czytelnikami. Prowadzi inspirujące szkolenia i opowiada o własnym doświadczeniu wyjścia z ogromnej traumy.

"Nie chciałem oddać swojego życia lękowi. Postanowiłem stawić czoła moim strachom i narysowałem na kartce piramidę lęków. Na kolejnych stopniach piramidy zapisywałem swoje lęki. Najmniejsze obawy na dole, największe na górze. Postanowiłem stawiać im czoła po kolei, aż dotrę do szczytu. Myślałem tak - jeśli pokonam lęki, będę mógł żyć tak, jak chcę. Będę wolny. Zacząłem piramidę od niewidzialnego lęku, który wszyscy współdzielimy. Lęku przed przyznaniem się, że się boimy. Wypieranie nie jest niczym dziwnym. Bałem się przyznać, że się boję. Nie chciałem wydać się słaby..." - opowiada Geoff Thompson.

Reklama
INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Gniew (film)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama