Robert Altman ciągle kręci

Robert Altman ("Company", "Gosford Park") zakończył właśnie zdjęcia do filmu opartego na popularnym programie radiowym Garrisona Keillora "A Prairie Home Companion".

80 - letni reżyser od razu zabrał się do realizacji dwóch kolejnych projektów.

Reklama

Jednym z nich jest "Hands on a Hardbody", który opowiada o uczestnikach konkursu, w którym główną nagrodą jest samochód. Zwycięzcą zostaje ten, kto najdłużej... będzie go dotykał.

Reżyser "Gosford Park" przygotowuje się także do realizacji filmu opartego na dramacie "Ressurection Blues" - jednej z ostatnich sztuk męża Marylin Monroe - Arhura Millera.

"Będę tak długo kręcić filmy, jak długo ludzie pozwolą mi to robić" - powiedział siwiuteńki Altman.

Ostatnim filmem Altmana, który mogliśmy oglądać na ekranach polskich kin był baletowy "Company" z Neve Cambell ("Krzyk") w roli głównej.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Altman | film | park | robert

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje