Ridley Scott o Guccich

Ridley Scott, któremu zawdzięczamy między innymi "Obcego", "Łowcę androidów" i "Gladiatora", od 2007 roku pracuje nad projektem przeniesienia na ekran historii rodziny Guccich. Seks, wielkie pieniądze i zabójstwo: wszystkie te elementy spotkają się w ekranizacji sagi jednej z najbardziej znanych rodzin świata według wizji brytyjskiego reżysera.

Punktem wyjścia dla obrazu będą autentyczne wydarzenia. Czternaście lat temu Maurizio Gucci, jeden ze spadkobierców rodziny, został zamordowany przed swoim domem przez wynajętego snajpera. Jego była żona, Patrizia Reggiani, została uznana winną współudziału w morderstwie i skazana na 29 lat więzienia, które odsiaduje od 1999 roku.

Reklama

Ridley Scott jest aktualnie zajęty kompletowaniem obsady do filmu, w którym według pierwszych doniesień mieliby zagrać: Angelina Jolie jako Patrizia Reggiani i Leonardo DiCaprio w roli Maurizio Gucciego - informuje FashionMag.com.

Co na to zarządzający tekstylnym imperium członkowie rodziny Gucci? Projekt przeniesienia na ekran ich historii nie jest im za bardzo w smak.

W 2007 roku Patricia Gucci powiedziała w wywiadzie dla "Corriere della Serra", że Scott zapewniał, że film nie wywoła skandalu.

Dziś, sprawa wygląda jednak zupełnie inaczej, bo produkcja zapowiada się na znacznie bardziej kontrowersyjną, niż miało to być początkowo. Rodzina Guccich odgraża się, że "jeśli obraz będzie obelżywy zrobi wszystko, żeby uniemożliwić jego pokazy w salach kinowych".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Ridley Scott | przeniesienia | ekran | Gucci

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama