Reklama

Ralph Fiennes: Daniel Craig uczynił Bonda własnym

W wywiadzie udzielonym brytyjskiemu magazynowi "Metro", Ralph Fiennes wyraził uznanie dla pracy Daniela Craiga w roli agenta James Bonda.

W wywiadzie udzielonym brytyjskiemu magazynowi "Metro", Ralph Fiennes wyraził uznanie dla pracy Daniela Craiga w roli agenta James Bonda.
Daniel Craig oraz Ralph Fiennes, czyli filmowi Bond i "M" /AFP

"Daniel nasycił Bonda sobą. Czuję, że w jego Bondzie jest jakaś wewnętrzna moc i napięcie. Nie jestem pewien, czy widziałem to w jakiejkolwiek innej wersji agenta 007" - chwalił kolegę Fiennes.

53-letni aktor stwierdził nawet, że nie jest już pewny, czy Sean Connery, gwiazda m.in. filmu "Goldfinger", jest wciąż jego "ulubionym Bondem".

Daniel Craig jest najnowszym "wcieleniem" brytyjskiego agenta. Dotąd zagrał w czterech filmach serii, począwszy od "Casino Royale" (2006), wraz z najnowszą odsłoną, zeszłorocznym "Spectre". W ostatnich wywiadach przyznawał jednak często, iż jest już zmęczony graniem roli Bonda i prędzej "podetnie sobie żyły", niż do niej wróci.

Reklama

Nie wydaje się, by pochwały Ralpha Fiennesa mogły to zmienić. Według najnowszych doniesień Craiga zastąpić może Tom Hiddleston. Fiennesa z kolei oglądaliśmy w "Skyfall" i "Spectre" i najpewniej powtórzy rolę "M" jeszcze w co najmniej kilku filmach serii.

WENN
Dowiedz się więcej na temat: Ralph Fiennes
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy