Przełomowa zmiana w TVP

W TVP zmienią się znacznie zasady finansowania fabularnych filmów kinowych - decyzję o uruchomieniu produkcji filmu będzie podejmował zarząd spółki na wniosek dyrektora Agencji Filmowej TVP. Według Agnieszki Odorowicz, "zmiana ta jest przełomowa, kończy czas absurdu w Telewizji Polskiej, kiedy trzeba było uzyskać czterdzieści podpisów", aby film został skierowany do produkcji.

To efekt decyzji Zarządu Telewizji Polskiej, by uprościć procedury finansowania filmów - tłumaczył na środowej konferencji prasowej w Warszawie prezes TVP Andrzej Urbański.

Reklama

W konferencji wzięli także udział: dyrektor Agencji Filmowej TVP Sławomir Jóźwik, dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszka Odorowicz, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski i prezes Zarządu Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych Maciej Strzembosz.

Pierwsze podjęte w oparciu o nowe zasady decyzje o wdrożeniu filmów fabularnych do produkcji powinny zapaść w TVP już w lipcu - zapowiedział dyrektor Agencji Filmowej TVP.

Jak przypomniano na konferencji, dotychczas decyzje dotyczące produkcji kinowej podejmowano w antenach TVP, a filmy były finansowane z budżetów anten.

Tymczasem - w opinii Zarządu TVP - anteny powinny być jedynie emitentami filmów, które zostaną wyprodukowane przez Agencję Filmową TVP.

Nowe zasady mają uprościć procedury finansowania filmów - decyzje o tym, czy dany obraz zostanie skierowany do produkcji będą zapadały w TVP w znacznie krótszym czasie. "Teraz twórca filmu i jego producent będą wiedzieli, z kim dokładnie w TVP rozmawiać: z jedną konkretną osobą, czyli ze mną" - podkreślił Sławomir Jóźwik.

"Decyzję o wdrożeniu filmu fabularnego do produkcji będzie podejmował dyrektor Agencji Filmowej TVP - czyli ja - na podstawie opinii swoich współpracowników-recenzentów. Po podjęciu decyzji, będę ją przedstawiał Zarządowi TVP do akceptacji. Zarząd może moją decyzję przyjąć albo odrzucić. Akceptując decyzję, zezwoli mi na podpisanie umowy na dany film" - tłumaczył Jóźwik.

Nowe zasady przewidują, że produkcja kinowych filmów fabularnych będzie finansowana z tworzonej co roku przez zarząd spółki rezerwy finansowej. Rezerwa powstanie na podstawie przygotowanej przez Agencję Filmową TVP listy projektowanych filmów i ich wstępnych budżetów.

Po zmianach, roczny budżet filmowy TVP wynosić ma 25-27 milionów zł, podczas gdy - dla porównania - w 2007 r. TVP wydała na filmy kinowe i miniseriale 17 milionów zł.

TVP jest wiodącym producentem filmów fabularnych w Polsce. W ostatnim czasie była producentem lub koproducentem m.in.: "Katynia" Andrzeja Wajdy, "Sztuczek" Andrzeja Jakimowskiego, serii "Magiczne drzewo" Andrzeja Maleszki, "Statystów" i "Jutro idziemy do kina" Michała Kwiecińskiego, "Placu Zbawiciela" Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze, "Bezmiaru sprawiedliwości" Wiesława Saniewskiego i "Jasminum" Jana Jakuba Kolskiego.

W drugim półroczu 2008 r. - już w oparciu o nowe zasady - w TVP ruszy produkcja filmów fabularnych wielu znanych twórców. Jak powiedział Sławomir Jóźwik, będą wśród nich: "Christine - War My Love" Agnieszki Holland - zrealizowany w koprodukcji z m.in. Wielką Brytanią film o Krystynie Skarbek, słynnej polskiej kobiecie-szpiegu, która w czasie II wojny światowej działała jako agentka brytyjskiego wywiadu, a także "Jadwiga Andegaweńska" Krzysztofa Zanussiego i "Jutro będzie lepiej" Doroty Kędzierzawskiej.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: \ Film | sławomir | procedury | film | TVP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje