Reklama

"Pollywood": Polscy żydzi stworzyli Fabrykę Snów

14 czerwca na HBO GO zaplanowana jest premiera głośnego dokumentu Pawła Ferdka zatytułowanego "Pollywood". Na zakończonym kilka dni temu 60. Krakowskim Festiwalu Filmowym produkcja otrzymała wyróżnienie specjalne w konkursie filmów polskich.

14 czerwca na HBO GO zaplanowana jest premiera głośnego dokumentu Pawła Ferdka zatytułowanego "Pollywood". Na zakończonym kilka dni temu 60. Krakowskim Festiwalu Filmowym produkcja otrzymała wyróżnienie specjalne w konkursie filmów polskich.
Kadr z filmu "Pollywood" /Małgorzata Kozioł /materiały prasowe

Film dokumentalny "Pollywood to uniwersalna opowieść o wielkich marzeniach, a także o odwadze i determinacji, aby je zrealizować. Pochodzący z małej wioski biedny żydowski szewc Bienjamin Wrona w 1886 roku wraz z rodziną emigruje do Ameryki. Nazwisko z Wrona zmienia na Warner, a jego synowie za kilkanaście lat założą słynną wytwórnię filmową Warner Bros.

Z kolei Szmul Gelbfisz w 1885 roku przemierza pieszo blisko półtora tysiąca kilometrów do portu Calais we Francji. Dwadzieścia siedem lat później już jako Samuel Goldwyn kręci w Nowym Jorku swój pierwszy film "Mąż Indianki", który jednocześnie jest pierwszym filmem fabularnym w historii kina nakręconym w Hollywood.

Reklama

- To prawda, co mówią - wszyscy hollywoodzcy mogule pochodzą z obszaru w promieniu 500 kilometrów wokół Warszawy. Czemu? Oto jest pytanie! - mówi w filmie Gregory Orr, wnuk Jacka Warnera.

Paweł Ferdek próbuje odkryć tajemnicę sukcesu polskich emigrantów i poznać najgłębsze sekrety Hollywood. Dociera do wybitnych współczesnych producentów - także emigrantów, którzy ujawniają, jak sami osiągnęli sukces w Fabryce Snów. Chce zrozumieć metody pionierów kina i jednocześnie dowiedzieć się, czy istnieje uniwersalny przepis na sukces. Nie chce opowiedzieć jedynie ich historii, ale też doświadczyć jej na własnej skórze. Czy ma szansę skoro nie zna nikogo w Hollywood? I czy jego marzenie o Hollywood również się spełni?

"Pollywood" to autotematyczny film drogi, w którym odwiedzamy dawne sztetle i hollywoodzkie bulwary, a zarazem komedia dokumentalna, w której role drugoplanowe odgrywają twórcy okryci sławą (jak Steven Spielberg) i niesławą (jak Harvey Weinstein). Na pierwszym planie jest pogoń za marzeniami, od zawsze napędzająca przemysł filmowy. Tylko jak dziś znaleźć skuteczną receptę na sukces?

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy