"Piraci" łupią międzynarodowe rynki

Wielkie widowisko "Piraci z Karaibów. Klątwa Czarnej Perły" podbija światowe kina. Film Gore'a Verbinskiego już drugi weekend z rzędu jest najbardziej dochodowym filmem poza granicami Stanów Zjednoczonych. Wpływy z jego międzynarodowej dystrybucji przekroczyły już granicę 100 milionów dolarów.

Światowy dorobek obrazu, w którym główne role zagrali Johnny Depp ("Blow"), Orlando Bloom ("Władca Pierścieni: Dwie Wieże"), Geoffrey Rush ("Siostrzyczki") i Keira Knightley ("Gwiezdne wojny - część I: Mroczne widmo"), wynosi już 106 milionów dolarów.

Reklama

Od piątku, 22 sierpnia, do niedzieli, 24 sierpnia, widowisko przyniosło wpływy w wysokości 20,5 miliona dolarów z 2 tysięcy 570 ekranów w 25 krajach.

W samej Rosji kasowy rezultat wyniósł 2,5 miliona dolarów (175 ekranów) i było to trzecie co do wysokości kinowe otwarcie w historii tego kraju.

We Francji film przyniósł 10,9 miliona dolarów (w ciągu dwóch weekendów), w Meksyku 9,2 miliona dolarów (przez cztery weekendy), w Holandii 3,2 miliona dolarów (dwa tygodnie), zaś w Wielkiej Brytanii aż 22,6 miliona dolarów w ciągu trzech tygodni.

Żaden kraj nie może się jednak równać z Japonią, gdzie widzowie w ciągu czterech tygodni zostawili w kinowych kasach 34,4 miliona dolarów.

W USA wpływy z wyświetlania "Piratów z Karaibów" wynoszą jak dotąd 261 miliona dolarów.

Drugie miejsce w światowym box office zajmuje obecnie widowisko s-f "Terminator 3: Bunt maszyn", które podczas minionego weekendu zgarnęło około 10,3 miliona dolarów w 50 krajach.

Tym samym pozaamerykańskie wpływy z wyświetlania obrazu z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej przekroczyły już 237 milionów dolarów. W USA wynoszą one natomiast 148,5 miliona dolarów.

"Piraci z Karaibów" trafią na polskie ekrany już 5 września!

Dowiedz się więcej na temat: widowisko | \ Film | piraci z karaibów | piraci | film

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje