Reklama

Piotr Fronczewski odznaczony Orderem Uśmiechu

Znany aktor filmowy i teatralny Piotr Fronczewski, który wcielił się m.in. w tytułową rolę w "Akademii Pana Kleksa", otrzymał 19 września Order Uśmiechu. Jest 986 kawalerem orderu, nadawanego na wniosek dzieci. W uroczystości w Warszawie uczestniczyła premier Ewa Kopacz.

Znany aktor filmowy i teatralny Piotr Fronczewski, który wcielił się m.in. w tytułową rolę w "Akademii Pana Kleksa", otrzymał 19 września Order Uśmiechu. Jest 986 kawalerem orderu, nadawanego na wniosek dzieci. W uroczystości w Warszawie uczestniczyła premier Ewa Kopacz.
Piotr Fronczewski świętuje otrzymanie Orderu Uśmiechu /Tomasz Gzell /PAP

Uroczystość odbyła się podczas II Festiwalu Zespołów Dziecięcych "Piosenka, Uśmiech i My" w stołecznym amfiteatrze na Bemowie. Odznaczenie wręczył aktorowi rzecznik Praw Dziecka i Kanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu Marek Michalak. Następnie, zgodnie z rytuałem, Fronczewski został pasowany różą i musiał wypić puchar soku z cytryny.

Michalak zaznaczył, że Orderu Uśmiechu nie dostaje ten, kto się uśmiecha, ale ten, kto potrafi uśmiech wyzwalać na twarzach innych osób, co Piotr Fronczewski na pewno potrafi.

Aktor, dziękując za wyróżnienie, powiedział, że obiecał sobie, że nie będzie się wzruszał. "Ale niestety nie udało się. Jestem bardzo wzruszony, bardzo dziękuję. Należę do ludzi, którzy są zdania, że im się specjalnie nic nie należy. Mam taką naturę i nie zamierzam z tym walczyć" - mówił kawaler orderu.

Reklama

"Z tym śmiechem jest bardzo dziwnie w naszej ludzkiej naturze. To jest swego rodzaju dar i tajemnica, ponieważ nie wszyscy potrafią się śmiać. Podejrzewam, że tacy ludzie są trochę mniej zabawni, może troszkę smutniejsi, może troszkę ubożsi. Ja niestety powoli zaliczam się do tych ludzi, którzy rzadziej się śmieją, ponieważ coraz więcej rzeczy mnie śmieszy, natomiast coraz mniej chce mi się śmiać" - mówił Fronczewski. Dodał, że bardzo namawia, przede wszystkim dzieci, żeby się śmiały, a dorosłym poradził, żeby śmiali się jak najdłużej.

Po aktorze zabrała głos premier Ewa Kopacz, która m.in. wraz z minister edukacji narodowej Joanną Kluzik-Rostkowską była gościem festiwalu. "To dla mnie wielka radość i zaszczyt, że mogę być tu dzisiaj z wami, że mogę oglądać tyle dziecięcych talentów. Jestem przekonana, że wyrosną z was nieźli artyści" - podkreśliła premier.

Dodała, że od teraz jej wielkim marzeniem będzie, aby móc kiedyś otrzymać Order Uśmiechu. "Od dzisiaj gwarantuję robić wszystko, żeby zasłużyć na wasze zaufanie" - powiedziała.

"Tak naprawdę Order Uśmiechu to jest wypełnianie testamentu wielkiego człowieka Janusza Korczaka, który mówił o jednym, by dzieci były traktowane sprawiedliwie. Bo my dorośli bardzo często zapominamy wsłuchiwać się w wasz głos. Chcę żeby dorośli dzisiaj słuchali dzieci, które potrafią być szczere, niczego nie udają a jak już podejmują decyzje, to te decyzje są nie tylko z ich umysłu, ale również z ich serca" - dodała Kopacz.

Order Uśmiechu jest nadawany na wniosek dzieci od 45 lat. Od 1979 roku Order ma rangę międzynarodową, nadaną przez ONZ. Dotychczas uhonorowano nim blisko tysiąc osób na świecie. Kawalerami orderu są m.in. papież Jan Paweł II, Dalajlama, Irena Sendlerowa.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Fronczewski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy