Pierce Brosnan: James Bond gejem?

Pierce Brosnan, były odtwórca roli agenta 007, twierdzi, że zmiana orientacji seksualnej Jamesa Bonda byłaby "interesująca", ale producentka Barbara Braccoli nigdy na to nie pozwoli.

Pierce Brosnan nie wierzy, że doczeka się filmu z gejowskim Bondem

Zdaniem 62-letniego aktora istnieje większa szansa, że słynny agent MI6 będzie czarnoskóry. Póki co, producentka Barbara Braccoli nie pozwoli na żadne znaczące modyfikacje - twierdzi Brosnan.

Reklama

"Bond gejem? Czemu nie? Nie wiem jednak, jak miałoby to zadziałać. Jestem pewny, że dopóki żyje Barbara, nic się w tej kwestii nie zmieni. Powinniśmy raczej zacząć od czarnoskórego Bonda. Idris Elba z pewnością ma predyspozycje do tej roli. Charyzma i prezencja. Myślę jednak, że Daniel Craig pozostanie jeszcze przez jakiś czas"- "The Guardian" cytuje słowa Brosnana.

W tym samym wywiadzie Brosnan odniósł się także do możliwości legalizacji małżeństw homoseksualnych w jego rodzinnej Irlandii.

"Nie sądziłem, że to może wydarzyć się przez najbliższe milion lat, ale halleluja! Dosyć tego wstydu. Jest to doskonały symbol nowoczesnego myślenia, który zbudowałby naród tak poraniony przez religię".

Spekulację o biseksualności Bonda pojawiły się po premierze ostatniego filmu serii - "Skyfall". Podczas sceny tortur Bonda, grany przez Javiera Bardema Raoul Silva przesunął ręką po torsie agenta mówiąc "Zawsze przychodzi ten pierwszy raz", na co Bond odpowiedział "Dlaczego uważasz, że to byłby mój pierwszy raz?".

Sam Daniel Craig w kilku wywiadach zaprzeczył, jakoby uważał, że Bond jest gejem.   

Dowiedz się więcej na temat: Pierce Brosnan | James Bond

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje