Peter Jackson i jego "King Kong"

Rzadko który reżyser ma szansę realizacji autorskiej wersji swojego ulubionego filmu z dzieciństwa. Jeszcze rzadziej z takich prób wychodzi coś dobrego. Na szczęście w wypadku Petera Jacksona wszystko poszło w najlepszym możliwym kierunku. 4 grudnia 2015 roku mija dekada od premiery jego wersji "King Konga".

Oryginalny "King Kong" zadebiutował w 1933 roku. Czerpiący inspiracje z "Tarzana" oraz "Zaginionego świata" film w reżyserii Meriana C. Coopera i Ernesta B. Schoedsacka okazał się niespodziewanym kasowym hitem, który wyciągnął z dołka wytwórnią RKO Pictures. Do historii przeszły niesamowite jak na owe czasy efekty specjalne Willisa H. O'Briena, które wykonane zostały metodą poklatkową. Urzekała też przedstawiona w filmie historia, mimo swojej prostoty.

Reklama

Widzowie pokochali olbrzymią małpę, która zapałała miłością do mało znanej aktorki. Dech w piersi zapierały zarówno walki Konga z innymi potworami zamieszkującymi Wyspę Czaszki - gdzie narodził się Król Goryli - jak i finał, w którym tytułowe monstrum wspina się na szczyt Empire State Building.

Dowiedz się więcej na temat: King Kong | Peter Jackson

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje