Paweł Wilczak: Od akwizytora do aktora

Droga do sukcesu była kręta i wyboista. Paweł Wilczak nie należy jednak do facetów, którzy się łatwo poddają. Dzisiaj ma na swym koncie już 40 ról filmowych, jest laureatem Wiktora i Telekamery, a jego twarz znają w Polsce chyba prawie wszyscy. 29 lipca 2015 roku aktor obchodzi 50. urodziny!

Paweł Wilczak jest obecnie jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego show-biznesu. Jego długoletni związek z aktorką Joanną Brodzik przez lata śledziły wszystkie plotkarskie gazety w kraju. Para dochowała się bliźniąt, a ich popularność przypieczętowana została przez udział w kampanii reklamowej jednej z sieci telefonii komórkowej. Ale droga do sukcesu nie była usłana różami...

Reklama

Wilczak urodził się 29 lipca 1965 roku w dobrze sytuowanej rodzinie we Wronkach. Jego ojcem był jedyny w mieście ginekolog. Wilczak nigdy nie ukrywał, że przysparzało mu to sporo popularności wśród rówieśników. W wywiadzie udzielonym przed laty Piotrowi Najsztubowi mówił: "To była rewelacja! W okolicy był tylko jeden gabinet ginekologiczny - mojego ojca, więc wszystkie moje imprezy zaczynały się od oględzin gabinetu, każdy chciał zobaczyć, jak wygląda na przykład tak zwany samolot".

Kiedy Wilczak skończył liceum, postanowił spróbować swoich sił w aktorstwie. W 1983 roku rozpoczął studia na Wydziale Aktorskim w Szkole Filmowej w Łodzi. Dla rodziców musiał być to kontrowersyjny wybór. Brat Pawła zdecydował się już wtedy pójść w ślady ojca i zaczął studiować medycynę. Sam Wilczak wspominał jednak, że zawsze czuł wewnętrzny niepokój i "coś pchało go w świat".

Studia ukończył sześć lat później. Był to także jeden z najtrudniejszych okresów w jego życiu, bowiem przez kilka lat, nie mógł  znaleźć pracy w zawodzie. Imał się zatem różnych zajęć. Był komiwojażerem, sprzedawał noże, patelnie i inne artykuły gospodarstwa domowego. Następnie wyjechał na jakiś czas do Holandii, gdzie był kierowcą ciężarówki. Później próbował swoich sił jako model. Do teraz użytkownicy serwisu YouTube mogą znaleźć archiwalne reklamy z jego udziałem, które oglądane z perspektywy lat, mogą budzić uśmiech.

W młodości sporo podróżował. Zapytany w wywiadzie, czy rodzice nie wywierali  na nam presji, aby skończył ze swoim lekko nieodpowiedzialnym stylem życia, odpowiedział: "Nigdy, raczej mnie wspierali, nawet kiedy mijały lata, a ja wracałem bolszewicką nocą z zagranicy zarośnięty, z rudą brodą i z pięcioma dolarami. Mówili: To może się wyśpij, odpocznij".

Wsparcie rodziny i wytrwałość sprawiły, że kariera Wilczaka zaczynała nabierać tempa. Z początku były to głównie epizodyczne role w serialach. Trampoliną do dalszej kariery okazała się rola Marka w telenoweli "Na dobre i na złe". Sam aktor nie wstydzi się swoich pierwszych poważnych ról. Jak sam mówi: "W latach 90. było zbyt wielu młodych aktorów, którzy podawali pomidorową".

Prawdziwy przełom nadszedł jednak w roku 2002, kiedy to wraz z Joanną Brodzik stworzyli niezapomniany duet w serialu TVN "Kasia i Tomek". Produkcja nagrodzona został dwiema Telekamerami Tele Tygodnia i zdobyła ogromną sympatię widzów.

Jednak, więcej niż o samym serialu, mówiło się o domniemanym romansie aktorów. Po długich spekulacjach wyjawili, że spotykają się od 2004 roku. Ich miłość przetrwała. Przez te 11 lat stali się jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorskich par w Polsce. W 2008 na świat przyszły ich dzieci - bliźniacy Jan i Franciszek.

Myli się jednak ten, kto sądzi, ze Paweł Wilczak to jedynie aktor serialowy. Artysta ma na swym koncie udział w tak znanych filmach, jak "Kiler-ów 2-óch", "Gry uliczne", "Pożegnanie z Marią", "Weekend", "Złoty środek", "Ostra randka", "Chaos", "Wesele", "Jestem", "Bez litości", "Haker", "Stacja". Były to jednak role głównie drugoplanowe, w których aktor nie mógł w pełni zaprezentować swych możliwości. Wilczak wciąż zatem czeka na znaczącą, dużą rolę kinową.

Czytając rozmowy z Pawłem Wilczakiem, odnosi się wrażenie, że z jednej strony mamy przed sobą statecznego i poważnego mężczyznę, z drugiej niespełnionego podróżnika. W wywiadach zdarzało mu się wspominać o niepokoju, jaki nosi w sobie, który od 20 lat nie pozwala mu zasnąć. W ostatnim czasie aktor nieco odsunął się od zawodu, jako troskliwy ojciec, dzisiaj już siedmioletnich bliźniaków Jana i Franciszka oraz partner życiowy Joanny Brodzik, przejął część obowiązków domowych. Może czas na powrót do aktorstwa?

Z okazji 50. urodzin życzymy Pawłowi Wilczakowi wszystkiego najlepszego!!!

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Wilczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje