Oscary tylko na video?

Organizacja MPAA (Motion Picture Association Of America) najprawdopodobniej ugnie się pod falą protestów Hollywood i zarekomenduje wytwórniom rezygnację z zakazu wysyłki członkom Amerykańskiej Akademii Filmowej filmów ubiegających się o Oscary. Członkowie AMPAS (Academy of Motion Picture Arts and Sciences) dostaną jednak te obrazy jedynie na zabezpieczonych kasetach VHS.

Wstępnie nie wykluczono również wysyłki płyt DVD, lecz zawierających obraz o obniżonej jakości. Podobno jednak na mocy nieoficjalnego porozumienia zdecydowano o postawieniu tylko na opatrzone specjalnym kodem kasety.

Reklama

W rezultacie nowej umowy kasety z filmami otrzymać mają tylko i wyłącznie członkowie Akademii. Oznacza to zmianę, bowiem w minionych latach obok Akademików tzw. "screeners" otrzymywali także ludzie kina spoza grona członków AMPAS.

Podyktowana obawą przed piractwem decyzja MPAA i zrzeszonych w niej studiów o rezygnacji z wysyłania nośników wywołała w minionych tygodniach olbrzymie kontrowersje w Fabryce Snów.

Przeciw zakazowi najwcześniej zaprotestowali przedstawiciele małych firm produkcyjnych i dystrybucyjnych, wskazując na kłopoty z dotarciem do członków Akademii w wypadku rezygnacji z wysyłki.

Potem swoje zdanie wyraziło liczne, 140-osobowe grono reżyserów, wśród których znaleźli się m.in. Robert Altman, Martin Scorsese, David Lynch, Francis Ford Coppola. Twórcy podpisali list otwarty do Jacka Valentiego, głowy MPAA, prosząc go o zmianę stanowiska.

W tyle nie pozostało ponad 300 aktorów (m.in. Jodie Foster, Sean Penn, Holly Hunter, Nick Nolte), którzy wystosowali swoje własne pismo.

Krytycy z Los Angeles zagrozili natomiast rezygnacją z przyznawania swoich dorocznych nagród w wypadku utrzymania zakazu. Do podobnego postanowienia skłaniali się podobno również krytycy z Nowego Jorku oraz autorzy recenzji skupieni w National Society of Film Critics.

Niezależnie od tego w wypadku utrzymania zakazu studiom i MPAA groziły pozwy sądowe ze strony niezależnych producentów, zarzucające złamanie aż 10 przepisów prawa antytrustowego, broniącego rynku przed monopolem.

"W tej sprawie przeprowadzono wiele rozmów z adwokatami. Sam konsultowałem się z więcej niż jednym prawnikiem, by przekonać się, jakie są moje możliwości. Inni producenci dokonali podobnych kroków" - stwierdził producent Ted Hope z Good Machine Productions, główny organizator kampanii o zniesienie zakazu.

Podobno osiągnięty kompromis zadowolił protestujących..

"Fakt, iż ludzie zorganizowali się tak szybko i ich głosy zostały wysłuchane, uważam za bardzo krzepiący. W całej tej sprawie najważniejszy był czas reakcji" - powiedział Hope branżowemu pismu Variety.

Oscary za rok 2003 zostaną wręczone w niedzielę, 29 lutego 2004 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Oscary | video

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje