Oleg Sencow nie rezygnuje z głodówki

Ukraiński reżyser Oleg Sencow, który prowadzi głodówkę w rosyjskiej kolonii karnej, nie zamierza rezygnować ze swojego protestu - poinformowała siostra uwięzionego, Natalia Kapłan, cytowana w czwartek, 14 czerwca, przez media na Ukrainie.

Oleg Sencow nie zamierza się poddawać

"Według informacji rosyjskiej obrończyni praw człowieka Zoi Swietowej w piątek (8 czerwca - przyp. red.) został on przewieziony na reanimację. Obecnie znajduje się na oddziale lekarskim. Wiarygodnych wiadomości o stanie jego zdrowia nie ma; pod koniec tygodnia przyjedzie do niego adwokat" - przekazała.

Reklama

"Na razie nie wiadomo, czy zastosowano wobec niego przymusowe karmienie, którym mu grożono. Oleg nie mówił mi niczego o stanie swojego zdrowia. Nie zamierza się jednak poddawać, nie zamierza umierać, ale i nie ma zamiaru rezygnować z głodówki" - podkreśliła Kapłan.

Czwartek jest 32 dniem protestu głodowego Sencowa. Reżyser domaga się uwolnienia 64 Ukraińców, którzy znajdują się w rosyjskich więzieniach.

Pochodzący z zaanektowanego przez Rosję w 2014 roku Krymu Sencow został aresztowany w Symferopolu i przewieziony do Rosji w maju 2014 roku. W sierpniu 2015 roku skazano go na 20 lat kolonii karnej za przypisywane mu przygotowywanie zamachów terrorystycznych na półwyspie. Reżyser odrzuca te oskarżenia i twierdzi, że postępowanie karne przeciwko niemu ma charakter polityczny.

W środę do Rosji udała się ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denysowa, która ma zamiar spotkać się z więzionymi tam Ukraińcami. W jej planach jest m.in. wizyta w kolonii karnej, w której odbywa swój wyrok Sencow.

Dowiedz się więcej na temat: Oleg Sencow

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje