"Office Christmas Party": Dzika świąteczna impreza w biurze

W grudniu na ekrany polskich kin trafi komedia "Office Christmas Party".

Jak rozkręcić świąteczną imprezkę w biurze?

T.J. Miller nie może sobie przypomnieć, kiedy ostatnio szalał na imprezie w pracy. Choć z czasów, kiedy pracował jako prawnik w Chicago, wciąż pamięta beczółki z piwem, ciasta i skutkujące tym bóle brzucha i głowy.

Reklama

"Lukier i piwo mogą być zabawną, ale zarazem śmiertelną kombinacją, która najlepiej smakuje około północy" - mówi Miller, gwiazda nadchodzącej komedii "Office Christmas Party" (polski tytuł do potwierdzenia).

Narkotyków, alkoholu i złych decyzji bohaterów w filmie, wyreżyserowanym przez Willa Speck’a i Josha Gordona ("Ostrza chwały"), jest mnóstwo. Miller wciela się w postać Claya Vanstone’a, dobrodusznego prezesa jednej z gałęzi w firmie technologicznej. Jego przełożoną jest jego bezwzględna siostra Carol (Jennifer Aniston), która grozi, ze zwolni wszystkich pracowników Claya.

Różniącemu się od siebie diametralnie rodzeństwu niedawno zmarł ojciec, założyciel firmy. Carol i Clay zaczynają wyścig po władzę. Aby zdobyć dużego klienta i, co za tym idzie, uratować posady swoich pracowników, Clay razem ze swoja prawą ręką, wyższym oficerem technicznym Joshem, postanawiają urządzić dziką imprezę, której sam św. Mikołaj by się nie powstydził.

Na ekranie zobaczymy też Jasona Batemana i Olivię Munn.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje