Nocne Szaleństwo na festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty

W tegorocznej sekcji Nocne Szaleństwo będzie można zobaczyć osiem najnowszych filmów, które dekonstruują schematy kina gatunkowego, bawią się konwencjami, prowokują, przekraczają granice.

Film "Kuso" w reżyserii Flying Lotusa zyskał już miano najbardziej obleśnego filmu wszech czasów

Ben Wheatley ("High-Rise") w wystrzałowym "Free Fire" śmieje się z na pozór groźnego świata męskich przestępców, serwując widzom błyskotliwy pastisz "Wściekłych psów" Tarantino. Na ekranie obłędna strzelanina, skrzące się humorem dialogi i fenomenalna obsada, w tym między innymi Brie Larson i Cillian Murphy. Jednym z producentów jest Martin Scorsese i nie może to być przypadek.

Reklama

W podobne rejony wybiera się południowokoreański przebój festiwali w Toronto i Rotterdamie - "Asura: Miasto szaleństwa" Sung-su Kima - hiperkrawe, mroczne, rewelacyjnie zrealizowane kino policyjne w stylistyce neo-noir.

W tegorocznej selekcji znajdą się aż dwa tytuły z Australii. Nagrodzony w Wenecji, wysmakowany wizualnie, zanurzony w estetyce lat 80. thriller Bena Younga "Hounds of Love" pokazuje brutalną, trzymającą w napięciu historię uprowadzenia i uwięzienia przez seryjnych morderców 17-letniej dziewczyny. "Zabójczy teren" Damiena Powera, przebój festiwalu Sundance, to intrygująca odpowiedź na Nędzne psy Sama Peckinpaha - ekscytujący thriller o drzemiącej w człowieku agresji.

W programie sekcji znalazły się również trzy najbardziej szalone filmy roku. Amat Escalante ("Krew", "Heli") wywraca do góry nogami tematy znane z "Opętania" Andrzeja Żuławskiego i "Bestii" Waleriana Borowczyka. Nagrodzeni Srebrnym Lwem w Wenecji za najlepszą reżyserię campowi "Nieoswojeni" mieszają formułę kina sci-fi z psychodelicznym thrillerem i meksykańską dzikość z absurdem.

Po tegorocznym festiwalu Sundance "Kuso" w reżyserii kultowego muzyka i eksperymentatora Flying Lotusa zostało jednogłośnie obwołane najbardziej obleśnym filmem wszech czasów. Postapokaliptyczna, niesmaczna, dziwaczna wizja amerykańskiego artysty będzie z pewnością jednym z najbardziej kontrowersyjnych filmów festiwalu.

Grecki reżyser o pseudonimie The Boy to z kolei autor najbardziej szalonego filmu europejskiego - "Nić" to autorski, krzykliwy, wyrazisty film science-fiction, który z pewnością podzieli nowohoryzontową publiczność.

Ostatnim film w sekcji to głośny brytyjski "The Girl With all the Gifts" z Glenn Close, prezentujący nowe podejście do gatunku zombie movie. Pokazywany na wielu światowych festiwalach, zbierający rewelacyjne recenzje film Colma Mcarthy’ego, intryguje przewrotnym pomysłem i hipnotyzującym klimatem.

17. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty odbędzie się w dniach 3-13 sierpnia. 

Dowiedz się więcej na temat: T-Mobile Nowe Horyzonty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje