"Niemiłość" z Grand Prix festiwalu w Olsztynie

Film "Niemiłość" w reżyserii Andrieja Zwiagincewa otrzymał Grand Prix Międzynarodowego Konkursu Koprodukcji Filmowych Festiwalu Filmowego WaMa w Olsztynie.

Kadr z filmu "Niemiłość"

Od wtorku do soboty publiczność oglądała dokumenty, fabuły oraz animacje wyprodukowane w koprodukcjach.

Reklama

Przewodniczący jury w Konkursie Głównym Janusz Zaorski, podkreślając podczas gali festiwalowej wysoki poziom prezentowanych prac, powiedział, że jury przyznało jednogłośnie Grand Prix filmowi w reżyserii Andrieja Zwiagincewa, zrealizowanemu w koprodukcji belgijsko-francusko-niemiecko-rosyjskiej, który najlepiej oddaje hasło przewodnie festiwalu - "otwartość".

"Nagrodę przyznajemy za poruszającą, uniwersalną opowieść o współczesnym społeczeństwie, ukazaną przez pryzmat dzisiejszej Rosji. Film w mistrzowski sposób diagnozuje największe choroby rodziny XXI wieku: egoizm, nietolerancję, brak empatii" - podkreślił Janusz Zaorski.

W konkursie filmów pełnometrażowych pokazano 9 obrazów, natomiast w konkursie filmów krótkich 16.

Grand Prix Konkursu Filmów Krótkich otrzymał film "60 kilo niczego", w reżyserii Piotra Domalewskiego. To opowieść o kierowniku zmiany w kopalni kruszyw, w której doszło do wypadku a bohater zostaje wystawiony na próbę i musi dokonać moralnych wyborów.

Swoją nagrodę przyznała także publiczność; otrzymał ją film "Konstytucja" w reżyserii Rajko Grlić. To intymna historia miłosna z udziałem trojga ludzi zamieszkujących ten sam budynek w centrum Zagrzebia.

Wręczono również nagrodę specjalną Jury Mniejszości Kulturowych Warmii i Mazur. Otrzymał ją film "Ja i mój Tata" w reżyserii Aleksandra Pietrzaka. To historia relacji ojca i syna w obliczu choroby.

Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Brzezin przypomniał, że WaMa Film Festival w tym roku akcentował szczególnie kwestie otwartości. "Otwartość dotyczy bardzo mocno naszego regionu, gdzie występuje wielokulturowość, wielonarodowość i wieloreligijność. To przynosi nam wartość dodaną; czerpiemy z tego na pożytek rozwoju społecznego, gospodarczego, ale i jak widać kulturalnego" - powiedział Brzezin.

Przypomniał, że ostatni rok był dla filmu na Warmii i Mazur znaczący. Utworzono Regionalny Fundusz Filmowy, a wsparcie z niego otrzymał film Piotra Domalewskiego "Cicha noc", który wygrał nagrodę główną Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Filmy podczas 4 edycji festiwalu filmowego WaMa obejrzało 4 tysiące widzów. Oprócz projekcji, 90 młodych ludzi z Polski, Francji, Litwy i Ukrainy wzięło udział w warsztatach filmowych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje