Niecodzienna rola. Ian McKellen będzie spał w teatrze

​Brytyjski aktor sir Ian McKellen, znany z roli Gandalfa w filmie "Władca Pierścieni", będzie spał w teatrze. Autor przygotowuje się do roli króla Leara na scenie Duke of York w Londynie.

Ian McKellen w 2017 roku w Nowym Jorku

Sir Ian ma 78 lat i okres najlepszej kondycji fizycznej za sobą. Dlatego - jak zdradził  wywiadzie - 40 minut, podczas których król Lear nie pojawia się na scenie, będzie wykorzystywał na sen. 

Reklama

Wystarczy mu wygodne łózko w garderobie i inspicjent, który da znać kiedy należy powrócić do dramatu. Jeśli będzie to konieczne, może nawet przysypiać na podłodze, z miękką poduszką pod głową - zapewnił Sir Ian. 

Tytułowa rola w sztuce Szekspira należy do najbardziej emocjonalnie wyczerpujących w teatralnym repertuarze. Słynny aktor doskonale zdaje  sobie z tego sprawę. 

"Gram mężczyznę w moim wieku, który spogląda z żalem na swoje życie. Myśli tez z troską o przyszłości. Doskonale to rozumiem" - powiedział. 

W zaplanowanej na lato inscenizacji Sir Ian wystąpi aż 100 razy.

Bogdan Frymorgen


Dowiedz się więcej na temat: Ian McKellen

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje