Nie żyje brytyjski aktor Tony Booth

W wieku 85 lat zmarł brytyjski aktor Tony Booth, gwiazda popularnego w latach 60. i 70. sitcomu "Till Death Us Do Part", prywatnie zaś ojciec żony Tony'ego Blaira.

Od ponad 10 lat Booth cierpiał na chorobę Alzheimera.

W trakcie trwającej ponad 50 lat aktorskiej kariery, Booth wystąpił w szeregu brytyjskich seriali telewizyjnych, w tym w operach mydlanych "Coronation Street" i "EastEnders"; największą popularność przyniosła mu jednak rola lewicującego Mike'a Rawlinsa w sitcomie "Till Death Us Do Part".

Booth ma też na koncie około 20 występów kinowych. Na najważniejszych filmów, w jakich wystąpił, należą: "The L-Shaped Room", "Corruption" i "Brannigan".

Był czterokrotnie żonaty, miał osiem córek, w tym Cherie Blair, żonę byłego premiera Wielkiej Brytanii - Tony'ego Blaira.

Reklama


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje