​Najgorętsze premiery lata

Wakacje 2016 roku nie dopisały pod względem premier kinowych. Na duże ekrany trafiły wtedy nieudane powroty popularnych serii filmowych ("Ghostbusters. Pogromcy duchów", "Jason Bourne"), niechciane sequele ("Iluzja 2") oraz totalne kurioza ("Sausage Party"). Z perspektywy czasu wydaje się, że wszystko co dobre, trzymano na nadchodzące wakacje, które pod względem filmowym zapowiadają się nader atrakcyjnie. Oto nasza lista najbardziej wyczekiwanych premier lata 2017 roku.

"Baby Driver" (premiera: 7 lipca)

Edgar Wright jest jednym z najbardziej utalentowanych współczesnych reżyserów. Jego filmografię zamyka komedia "To już jest koniec" z 2013 roku. Po jej premierze autor rozpoczął przygotowania do ekranizacji komiksu "Ant-Man", z której ostatecznie zrezygnował z powodu różnic artystycznych. Jednakże najbardziej widowiskowe sceny tego filmu są pomysłami właśnie Wrighta. Wcześniej Brytyjczyk udowodnił, że znakomicie odnajduje się w pastiszach gatunkowych: od zombie horroru przez kumpelski akcyjniak do filmu o inwazji obcych. W "Baby Driver" Wright bierze na warsztat heist movie. Dodać do tego obsadę z Kevinem Spacey'im, Jamiem Foxxem i Jonem Hammem na czele, wspaniałą ścieżkę dźwiękową i zdolność reżysera do zabaw formalnych oraz idealnego zestawiania muzyki z akcją dziejącą się na ekranie, a szybko można dojść do wniosku, że najlepszy film lata możemy otrzymać już w jego pierwszy weekend.

Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje