Na co warto iść do kina?

Już dziś na ekrany kin w Polsce wchodzi "Miłość na wybiegu" - najnowsza komedia romantyczna nawiązująca do klimatu "Diabeł ubiera się u Prady". Poza tym amerykańskie produkcje w gwiazdorskiej obsadzie - miejski thriller "Metro strachu" z Denzelem Washingtonem i Johnem Travoltą i dramat "Bez mojej zgody" z Cameron Diaz i Alekiem Baldwinem. A dla kinowych smakoszy najnowszy film Wima Wendersa "Spotkanie w Palermo".

"Miłość na wybiegu"

Reklama

Cóż, to taki film, że nie trzeba iść do kina, żeby wiedzieć, o czym jest, i jak się skończy - ale przecież nie o to chodzi. Twórcy zarzekali się, że bardzo chcieli wykrzesać coś więcej z opatrzonej już konwencji komedii romantycznej, ale przyznają, że było to trudne. Wszystkie tematy już wykorzystano, widza nie można właściwie niczym zaskoczyć. Można natomiast popracować nad wiarygodnością postaci, a przede wszystkim nad ich wyrazem, tak, żeby film "wzruszał".

Karolina Gorczyca, grająca główną postać, powiedziała, że podczas zdjęć cały czas miała przed oczami swoje ulubione "Notting Hill", reżyser Krzysztof Lang również wspomina o tym przeboju. Może więc jest szansa, że widzowie zostaną tak porwani, jak przy historii o skromnym księgarzu z Londynu.

W "Miłości na wybiegu" pochodząca z prowincji Julia zdąży oblać egzaminy na architekturę, zrobić karierę w świecie wielkiej mody i wyjechać na Maderę, podczas gdy jej ukochany cyniczny fotograf Kacper będzie wiecznie rozchwytywany przez szefową agencji modelek Marlenę i jej machiaweliczną koleżankę.

Ale ten film to przede wszystkim polska odpowiedź na "Diabeł ubiera się u Prady" i gratka dla "fashion victims". Niczym w "Pret-a-porter" Altmana, w filmie pojawią się znakomitości polskiego świata mody: Maciej Zień, Karolina Malinowska, Jaga Hupało zagrają samych siebie. Widzowie będą się mogli naprawdę poczuć jak za kulisami pokazów. Polski przemysł modowy musi chyba przygotować się na wzmożoną falę nastoletnich kandydatek na modelki!

Zobacz zwiastun "Miłości na wybiegu":

"Metro strachu"

Remake filmu z 1974 roku, adaptacja znanej powieści Johna Godeya. Film bardzo na czasie - antybohater, grany przez Johna Travoltę, to były makler giełdowy, który został skazany za malwersacje finansowe i w akcie zemsty porywa pełne metro i żąda po milionie dolarów okupu za każdego zakładnika. Ten zły do szpiku kości eks-finansista prowadzi psychologiczną grę ze zdegradowanym pracownikiem przedsiębiorstwa zarządzającego siecią metra, Garberem (w tej roli Denzel Washington). Garber musi unieszkodliwić szalonego porywacza. Stawia na nogi całe miasto, zdobywa pieniądze, których żąda Ryder, organizuje zakrojoną na gigantyczną skalę obławę, cały czas zadając sobie pytanie: jak Ryder zamierza uciec z metra?!

To pytanie oraz pistolet wymierzony w niewinnych pasażerów, którzy umrą, jeśli w ciągu godziny Ryder nie dostanie pieniędzy, trzyma widzów w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Twórcy szczególnie duży nacisk położyli na intelektualną walkę między Garberem a Ryderem, ich postaci mają niebanalną, złożoną osobowość. Do tego dochodzi świetna dla thrillera sceneria: z jednej strony osaczenie w tunelu pod ziemią, z drugiej napięcie w siedzibie wielkiej firmy z wysoko zaawansowanym technologicznie sprzętem.

Część zdjęć odbywała się w autentycznych, używanych korytarzach nowojorskiego metra, ekipa uzyskała też od NYC Transit pozwolenie na nagrywanie wewnątrz budynku firmy.

Zobacz zwiastun "Metra strachu":

"Bez mojej zgody"

Pozornie to zwykły rodzinny dramat, wzruszający, ale niezbyt istotny - historia rodziny, w której rodzice dokonują dramatycznego wyboru, i by ratować swoją chorą na białaczkę córkę Kate, decydują się na kolejne dziecko - Annę - której jedynym sensem istnienia ma być ratowanie starszej siostry.

Jednak to nie wszystko. Prawdziwym tematem tego filmu jest bardzo skomplikowana i niejednoznaczna problematyka etyki bioinżynierii i medycyny w ogóle. Pewnego dnia Anna, która czuje się jak "worek części zastępczych" dla Kate, postanawia wynająć prawnika, by walczyć z własnymi rodzicami o prawo do autonomicznego życia.

Film jest adaptacją bestsellerowej książki Jodi Picoult w gwiazdorskiej obsadzie - zobaczymy m.in. Cameron Diaz i Aleca Baldwina.

Zobacz zwiastun "Bez mojej zgody":

"Spotkanie w Palermo"

Natchniony film Wima Wendersa, pierwszy od wielu lat tak intymny obraz niemieckiego reżysera. Fabuła może przywodzić na myśl "Lisbon Story" tego twórcy lub "Między słowami" Sophii Coppoli.

Znudzony dotychczasowym życiem i karierą fotograf (w tej roli Campino, wokalista niemieckiego zespołu punk-rockowego Die Toten Hosen) wyjeżdża na sesję zdjęciową do Palermo, które okazuje się przestrzenią metafizyczną - przeżywający kryzys wieku średniego bohater spotyka się oko w oko ze śmiercią (Dennis Hopper) i poznaje tajemnicę miłości (Giovanna Mezzogiorno). Podróż do obcego miasta staje się wycieczką w głąb siebie. A wszystko to w rytm fantastycznej muzyki m.in. Nicka Cave'a, Lou Reeda, Portishead, Iron&Wine, Calexico, Jasona Colletta, Beth Gibbons, Beirut, Bonniego "Prince'a" Billy'ego, Thoma, Get Well Soon i zespołu Monta. No i oczywiście przepiękne zdjęcia!

Zobacz zwiastun "Spotkania w Palermo":

Dowiedz się więcej na temat: US Palermo | \ Film | Cameron Diaz | dramat | miłość | metro | filmy | warto | film

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama