Monica Bellucci: Czy ona się starzeje?

​"Im jestem starsza - tym jestem piękniejsza" - twierdzi Monica Bellucci, aktorka wielokrotnie wymieniania wśród najseksowniejszych kobiet kina. W środę, 30 września, gwiazda kończy 51 lat.

Najstarsza dziewczyna Bonda? No i co z tego! Monica Bellucci na planie "Spectre"

Urodzona 30 września 1964 roku Monica Bellucci początkowo zajmowała się modelingiem - jej zdjęcia pojawiały się w najpoczytniejszych magazynach, pozowała dla najsłynniejszych fotografów. Kariera modelki jest jednak krótka, dlatego - podobnie jak wiele koleżanek po fachu - postanowiła spróbować swoich sił w filmie. W 1990 roku zagrała swoją pierwszą rolę w produkcji telewizyjnej "Życie u boku dzieci" w reżyserii Dina Risiego, a jej debiutem kinowym była "La Riffa" z 1991 roku, gdzie wcieliła się w wdowę zmuszoną do uprawiania prostytucji... Następnie piękność pojawiła się u samego Francisa Forda Coppolli. Słynny reżyser wypatrzył ją w jednym z magazynów i tylko na podstawie zdjęć dał jej niewielką rólkę w "Drakuli" (1992).

Reklama

Jej pierwszą kreacją, która została dostrzeżona przez znawców kina i krytyków (nominacja do Cezara dla najbardziej obiecującej aktorki) była rola w "Apartamencie" (1996). Na planie spotkała się z Vincentem Casselem, który nie dość, że szybko stał się jednym z aktorów, z którymi najczęściej przyszło jej współpracować, to jeszcze trzy lata później został mężem Bellucci i ojcem jej dwóch córek (rozwiedli się w 2013 roku). To właśnie po roli w obrazie Gillesa Mimouniego Bellucci definitywnie zdecydowała się na aktorstwo i przeprowadziła do Francji. "Apartament" okazał się zresztą sporym sukcesem, zdobywając m.in. nagrodę BAFTA w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego, co z pewnością przyczyniło się do powstania w 2004 roku jego hollywoodzkiego remake'u, w którym w głównych rolach wystąpili: Josh Hartnett, Diane Kruger i Rose Byrne.

W 2000 roku artystka po raz pierwszy zagrała dużą rolę w hollywoodzkiej produkcji - w "Podejrzanym" wystąpiła u boku Gene'a Hackmana i Morgana Freemana. Film był nową wersją francuskiego kryminału zatytułowanego "Przesłuchanie w noc sylwestrową" z 1981 roku. Bellucci zagrała Chantal, piękną i wyrachowaną żonę adwokata Henry'ego Hearsta, oskarżonego o zabójstwo dwóch nastoletnich dziewczynek. Po występie w produkcji Stephena Hopkinsa aktorka otrzymała wiele propozycji ról w hollywoodzkich filmach, które odrzuciła jednak, decydując się przyjąć tytułową rolę w "Malenie" (2000) Giuseppe Tornatore. Wybór okazał się trafny, bo kreacja okazała się jedną z najlepszych w jej karierze.

W kostiumowym "Braterstwie wilków" (2001) aktorka po raz kolejny spotkała się na planie z Casselem. Film Christophe'a Gansa okazał się jedną z najbardziej widowiskowych europejskich produkcji ostatniej dekady, z rewelacyjnymi efektami specjalnymi. Rok później Bellucci znów wystąpiła w kostiumowej francuskiej superprodukcji. W obrazie "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra" (2002) grana przez aktorkę tytułowa bohaterka, chcąc utrzeć nosa Juliuszowi Cezarowi, rzuca mu wyzwanie - jej lud w ciągu trzech miesięcy wybuduje najwspanialszy pałac na Ziemi, a Cezar przyzna, że Egipcianie to najpotężniejszy z narodów.

Następnie gwiazda zagrała w filmie "Nieodwracalne" (2002). Dzieło Gaspara Noé było przeznaczone dla widzów, którzy skończyli 21 lat m.in. ze względu na kilkunastominutową scenę gwałtu (Bellucci powtarzała ją 6 razy!). "Nie sądzę, by amerykańska aktorka jej klasy odważyła się na coś takiego. Monica ma jaja" - komentował jej poświęcenie reżyser.

W 2003 roku aktorka zaliczyła świetny występ we włoskim komediodramacie "Pamiętaj mnie", jednak w tamtym czasie było o niej głośno raczej ze względu na role w hollywoodzkich produkcjach. W "Łzach słońca" - opowieści o oddziale amerykańskich żołnierzy, który ma za zadanie ewakuować lekarkę z obozu uchodźców w ogarniętej wojną domową Nigerii - zagrała bowiem u boku jednej z największych wówczas gwiazd kina, Bruce'a Willisa... Pojawiła się również w dwóch kontynuacjach kultowego "Matriksa". W filmach "Matrix: Reaktywacja" i "Matrix: Rewolucje" wcieliła się w piękną i niebezpieczną Persefonę.

W kolejnym roku Mel Gibson powierzył Bellucci jedną z głównych ról w swojej niezwykle kontrowersyjnej "Pasji", opowieści o ostatnich 12 godzinach z życia Jezusa z Nazaretu. Aktorka wcieliła się w Marię Magdalenę.

Bellucci nigdy nie unikała trudnych i wymagających ról. Po tym jak w 2002 roku rozebrała się w filmie "Nieodwracalne", powiedziała: "Nie przeraża mnie nagość, ponieważ nie ma dla mnie nic piękniejszego niż ludzkie ciało". W produkcji "Za ile mnie pokochasz?" (2005), gdzie wcieliła się w ekskluzywną prostytutkę, też pokazała większość swoich walorów. Podobnie jak w filmie "Gorące lato" (2011) Philippe'a Garrela, gdzie wystąpiła nago, mimo że była zaledwie sześć tygodni po narodzinach swej drugiej córki.

Mimo wszystko ostatnimi czasy dosyć rzadko możemy ją oglądać w kinie. Jednym z wyjątków była komedia romantyczna "Co kryje miłość" (2011), w której wystąpiła wraz z Robertem De Niro, a także pokazywane w zeszłym roku na festiwalu w Cannes "Cuda" (2014) Alice Rohrwacher.

Niebawem gwiazda pojawi się w nowym filmie Emira Kusturicy zatytułowanym "On the Milky Road", ale przede wszystkim wcieli się w dziewczynę Bonda w "Spectre", kolejnej produkcji opowiadającej o przygodach agenta 007.

Dowiedz się więcej na temat: Monica Bellucci

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje