Meghan Markle: Bez rozbieranych scen

Reg Traviss, reżyser zrealizowanego w 2015 roku filmu "Anti-Social" ujawnił, że producenci obrazu byli rozczarowani, że zabrakło w nim nagich scen z udziałem Meghan Markle.

Meghan Markle w serialu "W garniturach"

O perypetiach związanych z produkcją kryminału "Anti-Social" Traviss opowiedział w rozmowie z brytyjskim tabloidem "The Sun".

Reklama

Reżyser przyznał, że zrezygnował z pomysłu, by zapytać księcia Harry'ego o zgodę na rozebranie na ekranie jego narzeczonej. "Inni z pewnością wykorzystaliby taką sytuację. Myślę, że powodem, dla którego się na to nie zdecydowałem, była świadomość, że ini tylko na to czekają. To [naga Meghan Markle] nie było potrzebne dla tej historii" - przyznał Traviss.

Reżyser "Anti-Social" przypomniał sobie pokazy pierwszej wersji filmu dla dystrybutorów. "'Nie ma scen seksu ani nagich ujęć?" - takie pytania zadawali rozczarowani dystrybutorzy. "Potrzebowali takich momentów [w filmie] po to, żeby się lepiej sprzedał" - Traviss wytłumaczył ich zachowanie.

Reżyser "Anti-Social" zwrócił jednak uwagę, że gdyby poprosił Markle o rozebranie się na ekranie, ta przystałaby na taką propozycję.

"Myślę, że prawdziwi aktorzy zgodzą się na wszystko, jeśli tylko to, o co ich proszą reżyserzy, ma pomóc opowiadanej historii. Jeśli jest to konieczne, rozebranie się przed kamerą nie jest bardziej wyjątkowe od, powiedzmy, sceny walki czy długiego monologu. Wyobrażam sobie, że Meghan Markle reprezentowała ten typ aktorki" - zakończył Traviss.

W 2017 roku Markle, znana głównie z roli w serialu "W garniturach", zakończyła aktorską karierę. 19 maja 2018 poślubi księcia Harry'ego.

WENN
Dowiedz się więcej na temat: Meghan Markle

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje