Reklama

Martyna Wojciechowska w "Autach"

Od piątku w polskich kinach kolejna animacja studia Pixar "Auta". Autorzy polskiej wersji językowej przygotowali dla widzów sporo niespodzianek. Na całym świecie w dubbingu wzięła udział bezprecedensowa liczba kierowców rajdowych, komentatorów i dziennikarzy - od Michaela Schumachera po Jay'a Leno. W Polsce usłyszymy m.in. Włodzimierza i Macieja Zientarskich. Nie mogło oczywiście zabraknąć także Martyny Wojciechowskiej

Choć ostatnio dziennikarka słynie głównie ze swoich odważnych wyczynów podróżniczych, nie można zapominać o jej pasji motoryzacyjnej. Od wielu lat tworzy i prowadzi wraz z Maciejem Wisławskim telewizyjny magazyn "Automaniak". To ona przełamała stereotyp mężczyzny-dziennikarza motoryzacyjnego.

W "Autach" wciela się w przebojową reporterkę Turbicką, która pojawia się zawsze w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie.

"Bardzo się ucieszyłam z tej propozycji. Mogłam w końcu swoją pasję motoryzacyjną wykorzystać w inny sposób. Jednak praca okazała się bardzo trudna, tym bardziej, że musiałam dopasować swój głos do ruchów ust, a raczej maski. Po tym doświadczeniu naprawdę doceniłam aktorów grających w dubbingu" - powiedziała Wojciechowska.

Reklama

Bohaterowie "Aut" są jak ludzie - pełni uczuć i marzeń, dziennikarka twierdzi, że tak jest nie tylko w filmie.

"Bardzo często rozmawiam ze swoim samochodem. Pamiętam, że pewnego razu podczas rajdu Dakar zdenerwowałam się na moje auto i nazwałam je gratem. Kolega natychmiast przestrzegł mnie, żebym uważała, bo jeszcze usłyszy i nigdzie nas nie dowiezie. Od tego czasu jestem ostrożna" - dodała Wojciechowska, która ma na swym koncie właśnie udział w rajdzie Paryż-Dakar.

"Auta" to kolejna animacja słynnego studia Pixar ("Gdzie jest Nemo", "Iniemamocni"). Tym razem widzowie trafiają do świata zamieszkałego przez samochody. Ale nie takie zwykłe - każdy z nich ma swoją osobowość i marzenia. I tak główny bohater - Zygzak McQueen (Piotr Adamczyk) jest pochłonięty wielkim wyścigiem o Złoty Tłok. Musi jednak dotrzeć na tor do Kalifornii. Musi, bo nie wyobraża sobie, żeby nie zwyciężyć! Niestety po drodze nie wszystko idzie według planu.

Zygzak omyłkowo trafia do Chłodnicy Górskiej - miasteczka przy sławnej szosie 66. Okazuje się, że przez własny brak rozsądku będzie musiał spędzić tam jakiś czas. Z pozoru nieatrakcyjni dla młodego gwiazdora mieszkańcy dają się poznać, polubić i pomagają Zygzakowi zmienić nieco poglądy na życie.

W wersji polskiej "Aut" wystąpili także m.in.: Dorota Segda, Piotr Adamczyk i Witold Pyrkosz.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Auta | dziennikarze | studia | animacja | film | martyna | Martyna Wojciechowska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy