Reklama

Reklama

Reklama

Marilyn Monroe zamiast Brada Pitta

Ikona kina Marilyn Monroe utożsamiana jest z perfumami Chanel No 5, od chwili, gdy wyznała, że idąc do łóżka nie zakłada na siebie nic innego, poza ich zapachem...

Najnowsza kampania Chanel No 5, która zastąpi tę z udziałem Brada Pitta, wykorzystuje jej słynną wypowiedź.

Reklama

Reklama

Spot reklamowy zatytułowany "Marilyn And No 5" wykorzystuje niepublikowane wcześniej fotografie aktorki, trzymającej flakon perfum oraz pozującej nago w pościeli, z widoczną buteleczką Chanel No 5 na szafce nocnej. Dwuipółminutowy filmik ukazuje kolejne etapy "romansu" gwiazdy z zapachem Chanel, począwszy od okładki i wywiadu w magazynie "Life" w kwietniu 1952 r., w którym Marilyn opowiada o "zakładaniu" perfum do łóżka. Prawdziwą sensacją jest jednak wypowiedź pięknej aktorki, publikowana po raz pierwszy w wersji audio.

"Wciąż odpowiadam na pytania dotyczące tego, co zakładam do łóżka. Górę od piżamy? Koszulę nocną? Odpowiadam: Chanel No 5, bo taka jest prawda" - słyszymy słodki głos Marilyn Monroe na tle jej zmysłowych fotografii.

Kampania "Forever Marilyn And No 5" zastąpi tę z udziałem Brada Pitta, który jako jedyny dotąd mężczyzna pojawił się w reklamie zapachu Chanel No 5. Spot z gwiazdorem Hollywood w roli głównej nie spotkał się z aprobatą konsumentów i szybko stał się obiektem drwin. Wybór Marilyn Monroe, która od lat pozostaje niepisaną ambasadorką zapachu Chanel No 5, już okrzyknięto w branży perfumeryjnej absolutnym strzałem w dziesiątkę.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: marilyn monroe | Brad Pitt | Nie | no | Chanel No. 5 | Monroe Marilyn

Reklama

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Reklama