Maciej Zakościelny jako pilot-bawidamek

W filmie "Dywizjon 303" w legendarnego Jana Zumbacha, pilota walczącego w Bitwie o Anglię, wcielił się Maciej Zakościelny. Tym, co wyróżnia jego bohatera, jest to, że błyszczał nie tylko w walce, ale i w życiu towarzyskim.

Maciej Zakościelny na planie "Dywizjonu 303"

"Jan Zumbach był ladies manem, czyli bawidamkiem, a także niezłym łobuzem. To facet który był charakterny, ale reagował dopiero wtedy, kiedy musiał rzeczywiście pokazać swoje łobuzerstwo. Mam nadzieję, że i to uda mi się w tym filmie przemycić choć parę razy" - mówi PAP Life Maciej Zakościelny, gwiazda filmu "Dywizjon 303", produkcji, która wejdzie na ekrany kin w pierwszym kwartale 2018 roku, w stulecie brytyjskiego lotnictwa i niepodległości Polski.

Postać Zumbacha jest osobliwa również z tego względu, że był obywatelem Szwajcarii. Zamiast wybrać bezpieczne życie w Szwajcarii, walczył za Polskę, Wielką Brytanię i Francję. Był niespokojnym duchem. Po II wojnie światowej zajmował się przemytem i służył jako najemnik w Afryce. Zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach w 1986 r. we Francji.

Reklama

Ekipa filmu "Dywizjon 303" jest na końcowym etapie zdjęć. Filmowcy nagrywają jeszcze dodatkowy materiał w Konstancinie, gdzie odwzorowano podlondyńskie lotnisko wojskowe Northolt i "dispersal", czyli lotniskowy barak, gdzie przebywali piloci. "Praca na planie 'Dywizjonu 303' wymaga bardzo dużego skupienia, mobilizacji. Mamy teraz dużo nadgodzin. To też powoduje, że jesteśmy trochę zmęczeni. W domu tylko bywamy, żeby się przespać" - relacjonuje Zakościelny.

Aktor polubił swój lotniczy mundur. Nosi stalowo-niebieski uniform RAF-u z polskim akcentami, błękitną koszulę i czarny krawat. Wprawdzie w tym stroju nie może za wysoko podnosić rąk, bo mundur jest mocno spięty pasem, ale dla tak doświadczonego aktora to błahostka.


Dowiedz się więcej na temat: Dywizjon 303 (film) | Maciej Zakościelny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje