Łukasz Simlat w roli okrutnego Niemca

Większość aktorów, którzy wystąpili w historycznej superprodukcji "Kamerdyner", wzdychało w trakcie realizacji: "Chwilo, trwaj!". Z kolei Łukasz Simlat, grający schwarzcharakter, szeptał: "Chwilo, kończ się!".

Łukasz Simlat

Scenariusz "Kamerdynera", nowego filmu w reżyserii Filipa Bajona, oscyluje wokół losów pruskiego rodu von Kraussów, rozgrywających się w okresie burzliwych wydarzeń pierwszej połowy XX wieku. W szerszym wymiarze obraz podejmuje trudny temat splątanych losów Polaków, Kaszubów i Niemców.

Reklama

Łukasz Simlat, grający rolę drugoplanową, kreuje postać Petera Schmidta, nauczyciela muzyki w domu von Kraussów. Nienawidzi on Kaszubów i Polaków. Wcześniej karcony przez innych i niedoceniany, podczas II wojny światowej wstępuje w szeregi nazistów. Bierze udział w pogromie w lasach Piaśnicy.

Aktor bez ogródek przyznaje, że jego bohater to wcielone zło. Zagranie takiej postaci wiele go kosztowało. - To był taki gwałt na sobie. Czasami trzeba zagrać coś, czego człowiek sam nie wyznaje, pod czym by się nie podpisywał, ale trzeba to ucieleśnić, by stworzyć bohatera, który jest po prostu potrzebny w filmie - stwierdza.

Wstrząsająca dla aktora była praca przy scenach przedstawiających egzekucje w Piaśnicy. - To są takie obrazki, których się nie pozbędę. Zdarzyło mi się, że już mi się śniły - zwierza się.

Masowe egzekucje w Piaśnicy pod Wejherowem trwały od października 1939 r. do kwietnia 1940. Zginęło tam 12-16 tysięcy Kaszubów, a także kilka tysięcy chorych psychicznie zwożonych ze szpitali Rzeszy i okupowanej Polski. Jest to zbrodnia stosunkowo słabo opisana i w niewielkim stopniu znana poza Pomorzem.

W obsadzie "Kamerdynera" znaleźli się również m.in. Janusz Gajos, Sebastian Fabijański, Marianna Zydek, Adam Woronowicz, Anna Radwan, Borys Szyc, Marcel Sabat i Kamilla Baar-Kochańska.

"Kamerdyner" w kinach od 21 września.

Dowiedz się więcej na temat: Kamerdyner (film) | Łukasz Simlat

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje