Ludwik Pak: Talent rozpuszczony w alkoholu

To on miał zagrać rolę Stanisława Anioła w serialu "Alternatywy 4".

Ludwik Pak w pamiętnym epizodzie w "Misiu"

Trudno wyobrazić sobie serial "Alternatywy 4" bez Romana Wilhelmiego. Jednak to nie on był pierwszym kandydatem do roli stróża bloku usytuowanego pod tym filmowym adresem. Jak ujawnia Maciej Replewicz - autor biografii Stanisława Barei zatytułowanej "Oczko się odlepiło temu misiu..." - rolę dozorcy Stanisława Anioła reżyser początkowo planował powierzyć Ludwikowi Pakowi. Pracowali wcześniej na planie komedii "Miś" (niezapomniany epizod alkoholika, Zdzisława Dyrmana, przedstawiającego swoją żonę Zofię).

Ludwik Pak urodził się 20 marca 1930 roku we wsi Jasionna w województwie świętokrzyskim. O aktorstwie marzył od dziecka. Studiował w PWST w Warszawie, gdzie błyskawicznie zdobył uznanie profesorskiego grona i zaskarbił sobie sympatię kolegów, którzy nazywali go "Lulu".

Na scenie zadebiutował w 1954 roku, kilka miesięcy później zaproponowano mu etat w Teatrze Nowej Warszawy. Z czasem zaczął współpracować z innymi stołecznymi teatrami. Wkrótce upomniał się o niego także film, choć pokazywał się głównie na drugim planie. Uznanie przyniosła mu rola Anastazego Wołka w "Szklanej górze z 1960 roku, w reżyserii Pawła Komorowskiego.

Reklama

Sposobem gry przypominał Jana Himilsbacha. Niestety - podobnie jak najsłynniejszy kamieniarz wśród aktorów - był talentem rozpuszczonym w alkoholu. Pobrał zaliczkę za zdjęcia próbne w "Alternatywy 4", a następnie zniknął bez śladu na kilka dni. A główna rola w realizowanym przez 11 miesięcy serialu wymagała odpowiedzialności, dyscypliny i punktualności. Wiodącego bohatera serialu bawiącego kolejne generacje Polaków zagrał więc Roman Wilhelmi.

Reżyser postanowił jednak dać uzależnionemu od alkoholu Ludwikowi Pakowi drugą szansę. Otrzymał więc mniejszą rolę - Józefa Balcerka, trunkowego lokatora z kryminalną przeszłością, przymusowo przesiedlonego z Targówka ojca gromadki dzieci. Pak był obecny na początku zdjęć w pierwszej dekadzie grudnia 1981 roku. Dlaczego zatem, kiedy w piątym miesiącu stanu wojennego wznowiono produkcję, zabrakło go w ekipie?

Istnieją trzy wersje odpowiedzi na to pytanie. Pierwsza jest taka, że aktor znajdował się w alkoholowym ciągu, co wymusiło zastępstwo. Druga sugeruje, że powód roszady obsadowej stanowiła odmienna koncepcja tej postaci w wizji reżysera, od proponowanej przez wykonawcę. Zaś według Zofii Czerwińskiej, odtwórczyni roli małżonki Balcerka, Pak zbytnio trywializował" rolę. Nagrane już z nim materiały nakręcono na nowo. Bareja uznał, że chociaż Pak jest niezwykle zdolny, istnieją pewne obawy, że wykreuje jednowymiarową postać. W rezultacie rolę Balcerka przejął Witold Pyrkosz.

Ten ostatni zaś swój angaż do serialu wspominał w książce "Podwójnie urodzony" następująco: "To już był stan wojenny. Coś tam kończyłem w telewizji, dogrywałem, zdaje się, jakieś postsynchrony, i w czasie przerwy siedziałem w bufecie. Korytarzem przechodził znajomy kierownik produkcji, zobaczył mnie i zapytał, co robię. Odpowiedziałem, że nic szczególnego. 'A czy nie zagrałbyś'? - pyta. Ja na to: 'No, stary, jak? Przecież jest bojkot'. 'Ale nie, myśmy zaczęli przed stanem wojennym i mamy tę sprawę z głowy. Musimy film skończyć, a aktor nam się rozchorował". Zgodziłem się, ale powiedziałem, że muszą mi dać papier, że ja poprzednika nie wygryzłem z roli. 'Oczywiście' - usłyszałem. I zagrałem".

Jego interpretacja wzbudziła powszechny entuzjazm. I prawdę powiedziawszy, trudno dziś sobie wyobrazić blok przy ulicy "Alternatywy 4" bez Witolda Pyrkosza.

Pierwszy kandydat do roli Anioła i Balcerka zmarł w roku 1988 roku w skolimowskim Domu Artysty Weterana. Dwa lata wcześniej na festiwalu filmowym w Gdyni odebrał nagrodę za najlepszą rolę drugoplanową - robotnika leśnego Peresady w "Siekierezadzie". Został pochowany na cmentarzu w rodzinnej wsi na Kielecczyźnie, skąd jako maturzysta wyjechał w wielki świat, marząc o podboju sceny i ekranu. Talentu aktorskiego mu nie brakowało, niestety nałóg okazał się silniejszy.

TZ

Dowiedz się więcej na temat: Ludwik Pak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje