Lucy Liu o byciu aktorką

Jedna z witryn internetowych zamieściła niedawno wywiad z Lucy Liu ("Aniołki Charliego", "Kowboj z Szanghaju", serial "Ally McBeal"), w którym aktorka opowiedziała, jak pozostać na drodze sukcesu oraz o tym, w jaki sposób wybiera swoje role.

Dla Lucy Liu bardzo ważne jest znajdowanie równowagi między życiem osobistym a byciem gwiazdą.

Reklama

"Jeżeli decydujesz się na zrobienie sequeli swoich filmów, jest to twój wybór, ale możesz zostać zaszufladkowany. Dla mnie zapewnienie sobie statusu majątkowego nie jest najważniejsze. Nie chcę pozostawać poza środowiskiem filmowym i być sławną, ale próbuję nie przesadzać z publicznymi występami, ponieważ uważam, że nikogo nie powinno obchodzić, co robię i z kim "- powiedziała aktorka.

Pochodzenie Lucy Liu nie ułatwia jej kariery, gdyż aktorka napotyka na ścieżce zawodowej wiele ograniczeń.

"Jestem aktorką azjatycko-amerykańską. Myślę, że ludzie boją się zrobić ruch, powiedzieć: Zamierzamy zamieścić jej zdjęcie na okładce, ponieważ jest cudowna i myślimy, że daleko zajdzie. Oni kalkulują: Nie wiemy, czy Azjatka sprzeda się, tak więc nie chcemy umieścić jej zdjęć okładkach".

"Rzeczywistość jest taka, że jestem aktorką i to jest to, co chciałabym robić. Teraz nie mam wyboru. Każdy stwarza sobie opcje, tak żeby później mieć więcej możliwości. Przekonuje się o tym każdy kolorowy w tym kraju. Nie rezygnuję z roli tylko dlatego, że to i to jest azjatyckie i w filmie będzie odbierane tak i tak. Staram się być aktywna w tym, co robię, co mogę wnieść do filmu. Jeżeli postać, którą gram wydaje się nieciekawa, staram się uczynić ją barwniejszą, tak aby nie pozostawała tylko kimś z akcentem"- wyznała Lucy Liu.

Liu poradziła także wschodzącym aktorkom i aktorom, by umiejętnie łączyli sztukę, jaką jest tworzenie filmów, z zarabianiem pieniędzy. Ważne jest także to, aby korzystali z porad ludzi, którzy ich otaczają.

"Musicie wiedzieć, że dla wytwórni filmowych jesteście symbolem dolara i róbcie to, co musicie robić, żeby dalej grać. Ten przemysł nie jest nastawiony tylko na sztukę, ale przede wszystkim na zarabianie pieniędzy. Tak więc musicie połączyć obie te rzeczy. Otaczają was dobrzy ludzie, którzy wam doradzą". "Niestety ja, kiedy zaczynałam występowć, nie miałam nikogo, kto mógłby mi pomóc. Posługiwałam się instynktem i robiłam błędy, ale nie żałuję, dlatego że przy okazji dużo się nauczyłam. Jeżeli nie wiecie, co robić, jeżeli nie macie kogo spytać o radę, musicie wszystko robić najlepiej jak potraficie. Jeżeli to nie wystarcza, to trudno, róbcie tyle ile potraficie"- zakończyła Liu.

Aktorkę można zobaczyć u boku Antonio Banderasa w filmie "Ballistic: Ecks vs. Sever", który swoją światową premierę miał 20 września.

Dowiedz się więcej na temat: Aniołki Charliego | aktorka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje