Lohan nie wyleciała z obsady

Lindsay Lohan nie została wyrzucona z obsady filmu "Manson Girls", o amerykańskim mordercy Charlesie Mansonie, ale zrezygnowała z powodu innych zobowiązań. Tak rzecznik aktorki sprostował doniesienia prasowe.

Oświadczenie rzecznika, Lesliego Sloane'a, pojawiło się w momencie, kiedy jedna ze stron internetowych podała, że Lohan została wykreślona z obsady, bo pozostałe aktorki z "Manson Girls" nie chciały z nią pracować.

Reklama

"Niestety, produkcja filmu nie rozpoczęła się tak szybko jak miała, a Lindsay otrzymała inne propozycje, które zaakceptowała" - powiedział agencji Reuters, Sloane.

21-latka pojawi się m.in. w kilku odcinkach amerykańskiego serialu "Brzydula Betty". Wystąpi też w komedii "Labour Pains" produkowanej przez Ricka Schwartza.

Ostatnio Lohan, która w ubiegłym roku miała problemy z prawem, narkotykami i alkoholem, grała w filmie "Wiem kto mnie zabił".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Lindsay Lohan | obsada | Girls | manson | aktorka | Nie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje