Który aktor otrzyma Oscara?

Do ceremonii wręczenia Oscarów coraz bliżej. Niedawno poznaliśmy nominacje do nagrody Złotych Globów, dlatego już teraz można pokusić się o pewne prognozy dotyczące nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Wiadomo przecież, że gust członków Akademii podporządkowany jest znacznie mniej subiektywnym kategoriom. Dziś przypatrzmy się potencjalnym kandydaturom w kategorii najlepszy aktor pierwszoplanowy.

O ile kategoria najlepszy aktor drugoplanowy nie ma zdecydowanego faworyta, w walce o Oscara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego na czoło wybijają się dwie kreacje. Pierwszą stworzył Philip Seymour Hoffman, który w filmie "Capote" wciela się w postać kontrowersyjnego autora "Śniadania u Tiffany'ego", drugą Joaquin Phoenix, odtwórca głównej roli w filmowej biografii Johnny'ego Casha "Spacer po linie" (oba filmy trafią do Polski dopiero po wręczeniu Oscarów),

Reklama

Przypomina to trochę sytuację sprzed ostatniej ceremonii, kiedy nikomu nie przyszło do głowy, że statuetkę Oscara może otrzymać ktoś inny niż Jamie Foxx, za kreację w filmie "Ray". Podobnie jak w 2005 roku, tegoroczni "murowani" kandydaci to odtwórcy ról w filmach biograficznych.

Dlatego obecnie nikt nie wyobraża sobie, by ktoś inny spoza tej pary aktorów mógł otrzymać statuetkę Amerykańskiej Akademii Filmowej.

Hoffman przez lata kreował znakomite role w mało oglądanych filmach. Niedawno mogliśmy go zobaczyć w głównej roli w filmie "Hazardzista" i będzie wielką niespodzianką, jeśli nie dostanie pierwszego w swojej karierze Oscara.

Z kolei znakomita kreacja Phoenixa w "Spacerze po linie" przypomina zeszłoroczne dokonanie Jamiego Foxxa. Phoenix poszedł jednak trochę dalej i sam zaśpiewał wszystkie wokalne partie piosenek Casha. Przewiduje się jednak, że Phoenix ma większe szanse na Złotego Globa niż Oscara.

Oprócz nich w wyścigu o Oscara liczyć się będzie także David Strathairn, który wcielił się w postać prezentera telewizyjnego Edwarda R. Murrowa, w filmie George'a Clooney'a "Good Night, and Good Luck". Trochę szkoda, że ta świetna kreacja przydarzyła się Strathairnowi w roku, w którym aż roi się od "oscarowych" ról.

Oprócz "biograficznych" kreacji, w walce o Oscara na pewno liczyć będą się też role fikcyjnych postaci. Heath Ledger w "Brokeback Mountain", jako kowboj-homoseksualista, Terrence Howard w roli rapera w filmie "Hustle and Flow" oraz Russell Crowe"Człowieku ringu", stanowić będą poważną konkurencję w walce o Oscara.

Jest jeszcze jedna rola, o której mogą sobie przypomnieć członkowie Akademii. Ralph Fiennes"Wiernym ogrodniku" został przegapiony przy okazji nominacji do Złotych Globów, niemniej w walce o Oscara dodatkowym atutem może być cała jego bogata aktorska kariera.

Oto prawdopodobne oscarowe nominacje dla najlepszych aktorów: Philip Seymour Hoffman (Capote"), Joaquin Phoenix ("Spacer po linie"), David Strathairn ("Good Night, and Good Luck"), Heath Ledger ("Brokeback Mountain"), Ralph Fiennes ("Wierny ogrodnik").

Dowiedz się więcej na temat: najlepszy | Oscary | nominacje | linie | Phoenix | film | aktor

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje