"Kryzys to nasz pomysł": Kulisy wielkiej polityki

"Kryzys to nasz pomysł" - oparta na faktach opowieść o kulisach wyborów prezydenckich w Boliwii w 2002 roku z Sandrą Bullock i Billym Bobem Thorntonem w rolach głównych - 8 kwietnia zadebiutuje na płytach Blu-ray i DVD.

Billy Bob Thornton i Sandra Bullock w filmie "Kryzys to nasz pomysł"

Boliwia, rok 2002. W kraju trwa kampania prezydencka, w której jednym z kandydatów do najwyższego stanowiska w państwie jest Pedro Castillo (Joaquim de Almeida). Polityk prosi o pomoc wpływową amerykańską firmę doradczą, która ma zająć się prowadzeniem jego kampanii. Osobą, której powierzono to zadanie jest Jane ''Calamity" Bodine (Sandra Bullock). Doświadczona, ale zawodowo wypalona konsultantka przyjeżdża do Boliwii, gdzie dowiaduje się, że osobą odpowiedzialną za kampanię jednego z przeciwników Pedro Castillo jest jej odwieczny rywal Amerykanin Pat Candy (Billy Bob Thornton). Tymczasem sytuacja w kraju jest napięta. Rdzenni mieszkańcy Boliwii protestują domagając się zmian w konstytucji zapewniających im rzetelną reprezentację w parlamencie, której obecnie - jak twierdzą - nie mają.

Bodine przekonuje swoich współpracowników do prowadzenia "brudnej" kampanii polegającej na maksymalnym oczernianiu w mediach politycznych przeciwników. Pedro Castillo początkowo chce jej uniknąć, ale kiedy w Boliwii pojawiają się ulotki z informacjami na temat jego małżeńskiej zdrady, zmienia zdanie.

Reklama

Jednak kilka miesięcy później Castillo nadal nie może być pewien wygranych wyborów. Wtedy Jane Bodine wpada na pomysł ogłoszenia, że krajowi grozi poważny kryzys. Konsultantka ma nadzieję, że przerażani perspektywą utraty pracy wyborcy zdecydują się poprzeć wspieranego przez nią kandydata. Jednak strategia ta okazuje się brzemienna w skutki...

- Polityka mnie nie interesuje. Interesuje mnie rząd, ale nie polityka, w której widzę bardzo dużo rozgrywek, a mało rzeczywistego działania. "Kryzys to nasz pomysł" to nie jest film o polityce, ale o konsekwencjach. O cenie, jaką trzeba zapłacić za wyborcze zwycięstwo. I o tym, w jaki sposób politycy wykorzystują wyborców do osiągnięcia własnych celów — mówi Sandra Bullock grająca Jane Bodine.

Historia opowiedziana w filmie "Kryzys to nasz pomysł" została zainspirowana autentycznymi wydarzeniami jakie miały miejsce kilkanaście lat temu w Boliwii, kiedy o urząd prezydencki po raz drugi walczył Gonzalo Sánchez de Lozada. Polityk ostatecznie wygrał, ale swój urząd sprawował zaledwie przez rok, by odejść ze stanowiska w atmosferze skandalu i oskarżeń o śmierć kilkudziesięciu osób jakie zginęły podczas protestów, do których doszło w Boliwii w 2003 roku. W 2005 roku powstał dokument poświęcony tym wydarzeniom zatytułowany "Our Brand is Crisis". Obraz ten zrobił ogromne wrażenie na znanym aktorze George’u Clooneyu, który kupił prawa do realizacji jego fabularnej wersji. Film "Kryzys to nasz pomysł" jest efektem jego fascynacji.

-To jest film o dużym biznesie. Kropka. O marketingu, reklamie i manipulacji powodujących, że wybory najczęściej wygrywają nie ci, którzy powinni, ale ci, którzy mają więcej pieniędzy i są najbardziej bezwzględni w czasie kampanii — mówi Sandra Bullock.

- Ten film raczej nie wzbudzi kontrowersji, a przynajmniej kręcąc go nie chciałem, żeby tak się stało. Jednak mam nadzieję, że stanie się pretekstem do dyskusji na temat współczesnej polityki. "Kryzys to nasz pomysł" jest naszym głosem w polemice nie tylko na temat amerykańskiej polityki, ale również zaangażowania USA w interesy innych krajów — dodaje reżyser David Gordon Green.

Prawa do realizacji fabularnej produkcji na podstawie dokumentu "Our Brand is Crisis" George Clooney kupił na początku 2007 roku. Początkowo gwiazdor sam rozważał reżyserię filmu, jak również zagranie w nim głównej roli. Później na kilka lat o projekcie było cicho, a świat usłyszał o nim ponownie w 2013 roku, kiedy ogłoszono, że główną rolę w "Kryzys to nasz pomysł" zagra Sandra Bullock. Latem następnego roku ujawniono, że reżyserii obrazu podejmie się David Gordon Green, a we wrześniu tego samego roku do obsady dołączył Billy Bob Thornton. Prace na planie filmu rozpoczęły się 29 września 2014 roku w Nowym Orleanie, a zdjęcia do obrazu w całości zrealizowano w stanie Luizjana.

- "Kryzys to nasz pomysł" to opowieść o grupie Amerykanów, którzy przyjeżdżają do obcego i w sumie nieznanego im miejsca, gdzie organizują kampanię wyborczą w amerykańskim stylu wywołując ogólnokrajowe zamieszanie. To historia o kulisach polityki — mówi o swoim najnowszym filmie David Gordon Green.

Na ekrany amerykańskich kin film wszedł 30 października 2015. Rola Sandry Bullock została entuzjastycznie oceniona przez krytyków. Peter Debruge na łamach branżowego dziennika "Variety" uznał ją za "jedną z najlepszych kobiecy ról ostatniej dekady", a Benjamin Lee w "The Guardian" zauważył, że "Sandra Bullock stworzyła rolę, w której znakomicie wykorzystała swoje wszystkie aktorskie atuty".

Dowiedz się więcej na temat: Kryzys to nasz pomysł

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje