KRRiT nałożyła karę w wys. 25 tys. zł na właściciela Tele5

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła karę w wysokości 25 tys. zł na spółkę Mediasat, właściciela programu Tele5, za naruszenie przepisów dotyczących kwalifikowania audycji. Tele5 wyemitowała bowiem film zawierający liczne sceny przemocy w porze chronionej.

Sarah Butler w filmie "Bez litości"

KRRiT w poniedziałek w przesłanym PAP komunikacie podkreśliła, że pora chroniona musi być respektowana. Dlatego też - zaznaczono - na podstawie decyzji przewodniczącego Rady Jana Dworaka 1 grudnia na Mediasat nałożono karę finansową. 

Reklama

"Nadawca, oznaczając film pt. 'Bez litości', nadany 15 grudnia 2014 r. o godz. 20, jako dozwolony od lat 16, naruszył art. 18 ust. 5 ustawy o radiofonii i telewizji oraz par. 2 i par. 5 rozporządzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z 23 czerwca 2005 r" - wskazuje KRRiT.

Rada wyjaśnia, że "Bez litości" zawiera liczne sceny przemocy, okrucieństwa i tortur. "Sceny przemocy pokazane są w sposób wyjątkowo naturalistyczny. Obrazom ukazującym wymyślne formy przemocy towarzyszy wulgarny język. Sceny, zarówno w warstwie wizualnej, jak i językowej, wyczerpują znamiona treści, których nie powinni oglądać małoletni poniżej 18 lat" - podkreślono w komunikacie.

Według Rady, emisja w porze chronionej treści wywołujących silne emocje może zachwiać poczuciem bezpieczeństwa młodych widzów oraz mieć negatywny wpływ na ich dalszy rozwój psychiczny, moralny i fizyczny.

"Decyzję Krajowej Rady pozostawiamy bez odpowiedzi" - przekazała w poniedziałek PAP Mediasat. Spółka dodała, że jeszcze nie zdecydowała, czy będzie się odwoływać od kary.

Zrealizowany w 2010 roku "Bez litości" to amerykański thriller w reżyserii Stevena R. Monroe'a.

Po sukcesie debiutanckiej powieści młoda pisarka Jennifer Hills wynajmuje domek w spokojnej okolicy, aby ukończyć w nim swoją najnowszą książkę. Jej przyjazd elektryzuje grupkę młodych mężczyzn. Jeden z nich, chorobliwie nieśmiały Matthew, wykonuje dla Jennifer drobne naprawy. Podniecony buziakiem, którego otrzymał za dobrze wykonaną pracę, chwali się kolegom, którzy postanawiają zabawić się z piękną dziewczyną. Nocą zakradają się do jej domku i brutalnie gwałcą, nagrywając okrutne sceny kamerą. Jennifer udaje się uciec. Przypadkowo spotyka lokalnego szeryfa, nie wiedząc, że i on należy do gangu i nie można mu ufać. Widząc, w jak beznadziejnej sytuacji się znalazła, Jennifer skacze do wzburzonej rzeki. Jej oprawcy są pewni, że dziewczyna zginęła, jednak ona wkrótce powraca, aby zemścić się za doznane krzywdy - brzmi opis produkcji.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje