"Kamienne pięści": Latynoski bohater

Już niedługo w kinach podziwiać będziemy kolejną rewelacyjną kreację Roberta De Niro, który w "Kamiennych pięściach" zagrał Raya Arcela (1899-1994), słynnego trenera równie słynnego panamskiego boksera Roberto Durana - urodzonego w 1951 roku. To dzięki uporowi Arcela Duran zaczął odnosić wielkie sukcesy. Panamczyk w trakcie swej kariery pokonał 11 mistrzów świata! Miał na koncie więcej nokautów niż Mike Tyson i więcej zwycięstw niż Muhammad Ali.

Edgar Ramirez w scenie z filmu "Kamienne pięści"

Wenezuelski reżyser o polskich korzeniach Jonathan Jakubowicz od dawna myślał o "latynoskim bohaterze", który uniósłby film, mający szansę trafić do szerokiej dystrybucji w USA. Ponieważ filmy o bokserach przeżywają ostatnio renesans, był przekonany, że Duran to idealny kandydat. Zagrał go Edgar Ramirez ("Joy", "Carlos").

Reklama

Jakubowicz przyznał, że myśl, by zająć się reżyserią, pojawiła się u niego w związku z fascynacją wczesnymi filmami Martina Scorsese. Ubolewał nad tym, że pomimo podejmowanych przez lata wysiłków, trudno jest nakręcić w USA film, oddający sprawiedliwość Latynosom. To stało się jednym z jego artystycznych celów.

- Gdy Donald Trump opisuje Meksykanów jako gwałcicieli, handlarzy narkotyków, nielegalnych emigrantów i kryminalistów, to opisuje 90 procent ról, jakie latynoscy aktorzy grywali w amerykańskich filmach i produkcjach telewizyjnych przez ostatnie sto lat - mówił z goryczą w wywiadzie dla "Remezcla.com".

Jakubowicz podkreślał jednocześnie, że zaintrygowała go dwoistość Durana, skłonnego zarówno do wielkiego wysiłku, jak i do słabości i upadku. - Jego relacja w latach 70. z trenerem Rayem Arcelem, Żydem z Brooklynu, zainspirowała nas do zatrudnienia Roberta De Niro. To było spełnienie moich marzeń - mówił twórca.

Roberto Duran (Ramirez) wychowuje się na ulicy, gdzie rządzi prawo pięści. Umiejętności, które zdobywa, walcząc o przetrwanie, stają się jego przepustką do lepszego świata. Na profesjonalnym ringu pojawia się po raz pierwszy w wieku 16 lat i niedługo po tym zyskuje przydomek Manos de Piedra, czyli "Kamienne pięści". Jak się jednak okazuje, na szczyt zmierza trudną i niebezpieczną drogą. Wielki talent może bowiem nie wystarczyć, by raz na zawsze uwolnić się od życia w nędzy. Czy będzie gotowy na starcie z niepokonanym Sugar Rayem Leonardem? Czy nieokrzesany chłopak stanie się mężczyzną zdolnym zadziwić cały świat?

"Kamienne pięści" na ekranach kin od 9 września.

Dowiedz się więcej na temat: Kamienne pięści

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje